Czytasz wiadomości wyszukane dla hasła: Adam Mickiewicz WIERSZE Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

  Szukam kontaktu z uzytkownikiem Aurox-a, ktory...pomoże
W odpowiedzi na pismo z dnia sob 20. grudnia 2003 15:42 opublikowane na
alt.pl.comp.os.linux.newbie podpisane Luka:

| Nie pomyliłem się - jest już pierwszy
| odzew ze strony Jego Zupełnej Bladoszarości Tristana Alder :-)

| A nazwisko odmienić to pies? :-)

Ponoć teraz taka moda - deklinacja nie obejmuje nazwisk ;p



Jest też moda na dres adidasa :-)

( choć wszyscy wciąż mówią o poezji Adama Mickiewicza, a nie Adama
Mickiewicz - ale to pewnie jeszcze z przyzwyczajenia ;))



No właśnie, a mnie wkurza nieodmienianie. A już Robin Hooda jest tak
nagminne, że nawet w lewizorze tak podają. Kurde, czy ktoś mówi ,,Wiersze
Jan Kochanowskiego''? Nie. Więc czemu mówią ,,Przygody Robin Hooda''.
ROBINA! To jest tak nagminny błąd, że czasami sam tak mówię wychowany na
tym błędzie :-(


     

  Szukam kontaktu z uzytkownikiem Aurox-a, ktory...pomoże

| Ponoć teraz taka moda - deklinacja nie obejmuje nazwisk ;p

Jest też moda na dres adidasa :-)



Ale tylko te, które wyszły z pracowni Versache ;)

| ( choć wszyscy wciąż mówią o poezji Adama Mickiewicza, a nie Adama
| Mickiewicz - ale to pewnie jeszcze z przyzwyczajenia ;))

No właśnie, a mnie wkurza nieodmienianie. A już Robin Hooda jest tak
nagminne, że nawet w lewizorze tak podają. Kurde, czy ktoś mówi ,,Wiersze
Jan Kochanowskiego''? Nie. Więc czemu mówią ,,Przygody Robin Hooda''.
ROBINA! To jest tak nagminny błąd, że czasami sam tak mówię wychowany na
tym błędzie :-(



Eeee... tu chyba Ty popełniasz błąd :( Ale tylko tyle powiem - nbie chcę
robić drugiego, wielkiego OT tego samego dnia :)

Pozdrawiam
Luka


  hej jestem tu nowy :-)
Mam na imie Adam
i mam male pytanie od razu
czy wg Was pisanie wierszy to dobry sposob na wygadanie sie? zwlaszcza jesli
chodzi o Milosc. Czy Waszym zdaniem jest w dzisiejszym swiecie miejsce na
wrazliwosc poezje itp? i to w kazdej sferze naszego zycia?

Pytanie

Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie?
Takie przed laty Mickiewicz zadawał pytanie
Lecz ja mam inne! Nowsze! Ciekawsze!
Kiedy nastąpi w końcu to kochanie?
Czy kiedykolwiek będę gotów kochać?
A może przez fatum na samotność jużem skazany?!
Na kochanie mój rozum nie pozwala! Pytam się czemu?
Bo ktoś mnie już zranił? Czy serce wciąż kocha?
Tę która ból jedynie sprawić potrafiła?
Ni czym jak szmatę w kąt gdzieś odrzuciła?
A może już kocham? Tylko o tym nie wiem?
Gdzie jest dziewczyna, gdzieś mój aniele?
Nie widzisz jak szukam Cię po całym niebie?!
Twego dotyku, oczu pełnych ciepła, dobroci, miłości...
Gdzież jest dziewczę która Bóg mi zesłał?
Bym do końca swych dni me serce przy Niej już tylko radował!
Nie wiem! I nie chcę wiedzieć!
A odpowiedź niech se Bóg zachowa!
Choć w mojej głowie pustka, setki pytań jeszcze...
Lecz odpowiedzi na nie niech szukają inni wieszcze!


  .jestem
Filozoficzno satyryczny wiersz.Popraw w nim kilka okreslen:wiele - nie
literackie.         Czesc - socjalistyczny okrzyk.                   Dni
niewazne -Adam Mickiewicz powiedzial - "Trudniej dzien dobrze

antagonizm.

HELLO FROM VACATION!

XENA


     

  .jestem

Popraw w nim kilka okreslen:wiele - nie
literackie. Czesc - socjalistyczny okrzyk. Dni
niewazne -Adam Mickiewicz powiedzial -
"Trudniej dzien dobrze

antagonizm.



Dziekuje za dostrzezenie mojego wiersza,
jednak z Twoimi uwagami sie nie zgadzam.
Czesc bylo, jest i bedzie bez wzgledu na ustroj.
HELLO Xena ;-)
Antagonizmy zas wlasnie najlepiej czuja sie w poezji.
Co do "wiele", to slowa nieliterackie  nie istnieja,
dni niewazne rowniez.

Czesc Xena

Asasello


  .jestem

: Filozoficzno satyryczny wiersz.Popraw w nim kilka okreslen:wiele - nie
: literackie.         Czesc - socjalistyczny okrzyk.      

 Gdzie jest powiedziane, ze w poezji nie mozna uzywac socjalistycznych
okrzykow:)
Twoje Hello to nasze czesc. To krotka forma powitania lub pozegnania, taka
zwyczajna, codzienna, nieoficjalna.

: Dni
: niewazne -Adam Mickiewicz powiedzial - "Trudniej dzien dobrze

: antagonizm.

Nawet jesli, to czy nie moga byc "dni niewazne", moim zdaniem to bardzo
trafne okreslenie tych dni, w ktorych nie starcza nam czasu nawet na
okazywanie uczuc (boleje nad tym, ale wiem, ze takie dni sa).

Cos jeszcze. Moze nie dotyczy to wiersza Asasella, ale nie podoba mi sie
forma, w jakiej zwracasz sie do autora. Moim zdaniem nie jestes az tak
wielkim autorytetem w dziedzinie poezji zebys w trybie rozkazujacym pisala
"popraw". Moze jestem przewrazliwiona, ale NIE PODOBA MI SIE.

iola

: HELLO FROM VACATION!
:
:
: XENA
:
:


  Świetlicki - m - miedzy dwudziestą czwartą a ranem.

Jesli przelozyc owa banalnosc na zycie, to pokaz mi niebanalne historyjki.
Istota rzeczy nie jest zmagac sie z "wyrafinowanymi" historiami o smierci
stojacej nad lozkiem, tylko posiasc umiejetnosc opisywania rzeczy prostych
prostymi slowami ale w taki sposob, by pozwolic czytelnikowi wniknac w
glebsze ich warstwy.
Tutaj mamy tego mistrzowski pokaz.



Masz racje, opisywanie rzyczy prostych przy pomocy poezji nie jest latwe.
Ale jezeli juz, to opis ten powinien byc tylko pewnym tlem, ktore pozwala na
ubarwienie lub ukrycie prawdziwej mysli poety.
Podam klasyczny przyklad: Adam Mickiewicz "Stepy akermanskie". Sonet ten
rzuca na kolana swoja lekkoscia i moca przekazywanych emocji, jest piekny.
 Wiersz Pana Swietlickiego wydaje sie byc szary, pusty, wyrazony bez
wiekszych emocji. Moze i jest w nim pewien dystans do rzeczywistosci, ale
czy opisywanie w nim zdarzenia ukrywaja jakas glebsza mysl ?
Wiersz nie ma rymow, brak w nim rytmu, praktycznie zadnych metafor czy
prownan.  Wedlug  mnie to czystej krwi proza.
Ja tego tekstu po prostu nie rozumiem  :-(

Konrad


  Świetlicki - m - miedzy dwudziestą czwartą a ranem.



Masz racje, opisywanie rzyczy prostych przy pomocy poezji nie jest latwe.
Ale jezeli juz, to opis ten powinien byc tylko pewnym tlem, ktore pozwala na
ubarwienie lub ukrycie prawdziwej mysli poety.



Dlaczego tak uważasz?

Podam klasyczny przyklad: Adam Mickiewicz "Stepy akermanskie". Sonet ten
rzuca na kolana swoja lekkoscia i moca przekazywanych emocji, jest piekny.



O lekkich rzeczach pisze się lekko. O innych... inaczej. Trochę czasu
upłynęło, trochę się w poezji zmieniło od Mickiewicza.

Wiersz Pana Swietlickiego wydaje sie byc szary, pusty, wyrazony bez
wiekszych emocji. Moze i jest w nim pewien dystans do rzeczywistosci, ale
czy opisywanie w nim zdarzenia ukrywaja jakas glebsza mysl ?
Wiersz nie ma rymow, brak w nim rytmu, praktycznie zadnych metafor czy



Brak rytmu? To weź "Tryb życia" Ma niesamowity rytm. Mi się kojarzy z
kawałkami Waitsa, tymi śpiewanymi/mówionymi*, pijackimi monologami w
knajpach itp.

Marcin Jagodziński
czytanie: http://marcin.supermedia.pl

*o ile nie zaznaczono inaczej.


  # Czesław Miłosz nie żyje

Zmarł o 11.10 w otoczeniu najbliższych. Miał 93 lata. Chyba tylko wiersz...



Wybaczcie, że się nie przyłączę do żałoby, ale
dla mnie Czesław Miłosz żyje.
Tak samo jak żyje Adam Mickiewicz, Konstany Gałczyński, Inni...
Nie znałem ciała Czesława Miłosza, więc nie mam Czego żegnać.
Zostawiam To rodzinie.

Pozdrawiam
nN


  # Czesław Miłosz nie żyje

Wybaczcie, że się nie przyłączę do żałoby, ale
dla mnie Czesław Miłosz żyje.
Tak samo jak żyje Adam Mickiewicz, Konstany Gałczyński, Inni...
Nie znałem ciała Czesława Miłosza, więc nie mam Czego żegnać.
Zostawiam To rodzinie.

Pozdrawiam
nN



A ja nie zgadzam się z Twoim poglądem, niutoN i pozwól, że dołączę
jako dowód hołdu dla wybitnego Polaka wiersz

Pozdrawiam
marco

    Niedokończony pamiętnik w czarnej okładce
    rozdział otwarty na
    astrometria treści względem bezsensu

    coś
    od pokrzyku do poszeptu,
    dłuższe niż życie

    - ciało które stało się Słowem.


  OT jak nie nale¿y pisaæ biografii (EN)

| BTW: Czy pamiętacie imię matki Mickiewicza? No właśnie.
| Imię matki Słowackiego wszyscy znają, bo on o niej pisał. Ale
| Kochanowskiego, Reja czy Norwida?

| Pozdrawiam

| Ania

A imiona ich ojców pamiętamy?

Pozdrawiam
Lama



Ojciec Adama mial na imie Mikolaj. Wspominam o tym poniewaz wreszcie
rozwiazalem zagadke kordelasa, to znaczy czemu jest on mi tak bliski. Dobra
komunistyczna szkola wbila mi go na pamiec tym anty-rosyjskim wierszem z
religijny akcentem:

    Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;
        Już przed chatą nie było żołnierza,
    Bo już Moskal był w tej okolicy.    
        Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza.
    Na pastuszym tapczanie on leży -
          W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,
            A u boku KORDELAS, dwururka.

    Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży,
        Jakie piękne dziewicze ma lica?
        Jaką pierś? - Ach, to była dziewica,
    To Litwinka, dziewica-bohater,
    Wódz Powstańców - Emilija Plater!

Pozdrowienia,
Piotr


  to takie romantyczne
Adam:

Mickiewicz nie pisał manifestów, przynajmniej nie w 1822 roku. To
historycy literatury obwołali "Romantyczność" manifestem, podobnie
jak hymn Kochanowskiego "Czego chcesz od nas, Panie" uznali za
manifest renesansowego humanizmu...
[...]
PS. Oczywiście istnieje możliwość, że Janion, Przybylski,
Stefanowska, Żnigrodzka, Piwińska, Kleiner, Borowy i grono
tłumaczących z niemieckiego przywołanych wcześniej autorów haniebnie
mnie oszukało i trzymało w niewiedzy przez tyle lat. W takim
przypadku zwracam honor i dziekuję za otwarcie mi oczu.



Jasne jest, że na temat wiesz o wiele więcej niż ja.  Chylę czoło i
uznaję fachowca.

Jednak wbrew JPSŻPKBigt faktem pozostaje, że dzieła ob. Mickiewicza
Adama nie zachwycają i czyta się je z musu.  Rozpaczliwie próbowałem
znaleźć wyjaśnienie rozziewu między subiektywnie odczuwaną miernością
jego płodów a fanfarami zachwytów, jakie wokół niego rozbrzmiewają.
Widać to jest złe wyjaśnienie i muszę szukać lepszego.

Albo gościa olać, w końcu mam go już dawno za sobą.

 - Stefan

P.S.  Czy ta ,,Romantyczność'' Tobie się podoba?  Ale nie pytam o
Wartości (przez duże ,,W'') ani o Podwaliny (przez duże ,,P'').  Odłóż
mikroskop i pincetkę, z jaką specjaliści zwykli podchodzić do
literatury i powiedz, czy coś w tym wierszu chwyta Cię za serce
powodując, że bije ono szybciej?


  Klasyczne juz - ulubione cele Izraelskich Wojsk Obronnych

says...

lapiesz, to wyjasniam, staralem sie pokazac ze twoja szanowna retoryka to
absurd:)



Staram sie czytac nie tylko slowo zawarte w wierszu expressis verbis,
ale takze tresci, ktore przemyca pan miedzy wierszami.

Nie rozumiem tylko fragmentu o retoryce? Albo inaczej rozumiemy samo
pojecie albo za panem nie nadazam - proszę o wyjasnienie.  

P.S.II- konczylem polonistyke, na nazwiskach znam sie niezle, na historii
tez, ale jak sadze mamy rozne pojecia na jej temat:)



Gratuluje panie magistrze, przyszly Adamie Mickiewiczu - czy korzystajac
ze sposobnosci dyskusji z takim autorytetem, moglbym spytac pana o
geneze nazwisk:

Majewski
Dobrowolski
Jakubowski

?

Bylbym wdzieczny za mozliwie szybka odpowiedz, pewien jestem, ze pana
szeroka wiedza pozwoli na niemal natychmiastowa odpowiedz.

A.


  Rozważania do autoportretu

Cześć, Kel, Ty to pewnie wiesz, czy coś takiego może uchodzić za wiersz?
Pytam zupełnie serio. I dziękuję za szczerą odpowiedź. A może ktoś inny
zechce mi powiedzieć? Oczywiście to, że rymy gramatyczne, to wiem, sama je
tworzyłam, chodzi mi o całokształt.

Rozważania do autoportretu

Retrospektywą z rodzinnego zwoju
zacząć chciałabym opis mych praojców,
pramatek poczet; reszta ginie w roju
Ew i Adamów, siła winowajców

twardy charakter, kształt nosa tworzyła.

Ile rozpustnic, jakiej krwi kobiety,
nie, nie te ujarzmione, lecz z tych butnych,
tych niepokornych, dziewek złej podniety,
korowód grzechów, występków okrutnych

wachlarz cech sprzecznych, wad mi namnożyła.

Nieprzeliczona, gdy tak wstecz popatrzę,
mężczyzn litania, wiatr rozniósł ich prochy
na polach bitew, pamięć wszystko zatrze,
wielu z nich słusznie pochłonęły lochy,

na mą galerię przodków się złożyła.

Pozdrawiam
*kama*



Tora,przenosnia czubka (moze tak moze nie:)),hymn,Mickiewicz
Ogolnie fajne:)))


  Rozmyślania córki Adama i Ewy

Użytkownik "elka-one"

Mam nadzieję, że wytłumaczyłam to wyżej. jeśli nie - pasuję. Przykład:

"We dworze pusto, bo drzwi od ganku zamknięto
Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki przetknięto."

(Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, księga pierwsza "Gospodarstwo").

Jak Ci się podoba przeniesienie "zaszczepkami"?



Szczerze? Bardzo mnie się nie podoba.
Średniówka po "kołkiem" sugeruje znaczenie:

"We dworze pusto, [{bo drzwi od ganku zamknięto}
{Zaszczepkami i kołkiem}] [{zaszczepki przetknięto}]."

Dopiero otrzymany bezsens i brak przecinka lub myślnika przed
"zaszczepki" każe wrócić i wstawić ~logiczną średniówkę po
"zaszczepkami".

W porównaniu z poematem Adasia, Twój wiersz
jest naprawdę porządny.

Przestaję czepiać się formy.

Pozdrawiam,
Grzegorz


  Czy komin moze przemowic?
Maria Kom.:

Przepraszam Adamie, SS nie wie, co pisze.
I kto tu spada od razu, no kto ?



Imię się prawie zgadza, ale przecież Ty nie możesz być tamtą Marylą.
Ale mówisz temu panu po imieniu?  Czy on Tobie też?  Zresztą to Wasza
sprawa...

Słuchaj, ja wiem, co piszę.  To jest bardzo cieniutki wierszyk, nawet
jak na poziom pana Mickiewicza.  Jeśli czytasz go zwyczajnie a nie na
kolanach, to nie możesz nie zauważyć, że nie ma w nim śladu poezji.
Jest wyrąbana bez niedomówień teza, że lepsze są urojenia
schizofreniczki niż trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

Ja nawet nie mam nic przeciwko takiej tezie, ale niech będzie
wypowiedziana z jakąś finezją, czy tajemniczością, czy
czymkolwiek... ładnym.  Nie każde rymowane walenie pięścią w stół w
obronie pijanego przesądu jest od razu poezją.

Zresztą rymy też są w tym (po)tworku kiepskie.  ,,Chwytasz --
witasz'', ,,zaleje -- zaśmieje'' -- jak z odpustowej makatki.  I
przynajmniej kilka miejsc, gdzie w oczywisty sposób wiersz nie chciał
się złożyć i znaczenia słów zostały nagięte pod rym i sczepione na
szpilki, aż po oczach kłują.

/Noblesse oblige/, jak się chce mieć ulicę w każdym polskim mieście,
to trzeba nie popełniać takich kiksów jak ,,Romantyczność''.  A jak
się już popełni, to przynajmniej nie ogłaszać.  W końcu w tych
zamierzchłych czasach ogniska i kominki były znane i rozpowszechnione,
autor miał więc pod ręką wspaniałe narzędzie do przekształcania ilości
w jakość.

 - Stefan


  Czy komin moze przemowic?
Ja:

Hmmm...  To może chwilowo poczytaj sobie jakiegoś choćby Słowackiego
czy Norwida (żeby pozostać w epoce) a ja zastanowię się, jak to coś
uczynić mierzalnym dla Twojego mikroskopa.



Chorazy Pokoju:

ja już dość dawno jestem po lekturze rzeczonych :-)



I po tych lekturach ,,Romantyczność'' Mickiewicza Adama nadal Cię
zachwyca?  Znajdujesz w niej Piękno?  Wywołuje w Twojej duszy żywy
oddźwięk i poczucie lekkości?

Pytam całkiem poważnie.  Ja na ogół po konsumpcji wyrafinowanych
potraw nie tęsknię do letniego rozgotowanego makaronu bez soli, ale
może inni lubią takie błeee?  Tylko że zastanawia mnie, że nikt nie
powiedział dotąd, że *według jego gustu* ,,Romantyczność'' jest
zachwycająca i piękna.  Nie o to chodzi, czy jest prawdziwa lub
słuszna, tylko czy piękna.

Nie spiesz się, przejrzyj ten (po)twór literacki jeszcze raz, połóż
rękę na sercu i napisz jednoznacznie: ,,Tak, mnie ten wiersz
zachwyca''.  Odczekaj 5 minut i wyślij.  Wtedy dopiero Ci uwierzę, że
masz inny gust od mojego.  Na razie myślę, że się droczysz.

Nie no, co ja gadam, to się przecież zdrowemu człowiekowi *nie może*
podobać!

 - Stefan


  brawo Adaś - mistrzu nasz!!

a czy ten znaczek trzeba wstawić w linijce pierwszej, czy juz w tej
nastepnej przyciętej??



Ten znak wstawiasz w pliku, z ktorego ciągniesz cytat
(np. "cytaty.txt", "cookies.txt"). Resztę Bat robi już sam. Ciągnie cytat,
łamie go w miejscu, które mu pokazałeś, wstawia do posta

Zasada jest taka: _jeden cytat - jedna linijka_.
Każdy cytat, nawet najdłuższy wpisujesz do pliku bez użycia entera.
Nawet gdybyś chciał mieć w sygnaturce całego "Pana Tadeusza" - musiałbyś
przepisać go do pliku _bez użycia entera_ - _w jednej linijce_.
Jeśli użyjesz entera - będziesz miał już dwa odrębne cytaty.
Wszelkie łamania wierszy zaznaczasz znaczkiem w miejscu łamania. Jeśli
cytat ma mieć kilka lub kilknaście linijek - wtedy wstawiasz kilka lub
kilkanaście razy - tyle, ile trzeba i w miejscach, w których chcesz mieć
złamany tekst.

Wyglądałoby to np.tak:

Ty wpisujesz w pilku źródłowym:
Litwo, ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba cenić, ten tylko
się dowie, kto Cię stracił. Dziś piękność Twą w całej ozdobie widzę i
opisuję, bo tęsknię po Tobie. Adam Mickiewicz

Bat umieszcza w poście:
Litwo, ojczyzno moja, Ty jesteś jak zdrowie.
Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
kto Cię stracił. Dziś piękność Twą w całej ozdobie
widzę i opisuję, bo tęsknię po Tobie.
Adam Mickiewicz

AJK


  Wypracowanie
Temat 1. Cierpiące matki. Porównaj ich wizerunki przedstawione w średniowiecznym wierszu Posłuchajcie, bracia miła... i fragmencie III części Dziadów Adama Mickiewicza
Temat 2. Co w Ludziach bezdomnych Stefana Żeromskiego symbolizują Wenus z Milo i Rybak Puvisa de Chavannes’a? Odpowiedz, analizując poniższe fragmenty oraz wykazując związek obu symboli z kreacją bohaterów i innymi symbolami przedstawionymi w utworze.

Mam napisane wypracowanie na powyższe tematy Mógłby mi ktoś sprawdzić?

  Obraz żyda w literaturze polskiej
"Pan Tadeusz" - Adam Mickiewicz (Jankiel)
"Medaliony" Zofia Nałkowska
"Początek" Andrzej Szczypiorski
"Wesele" Stanisław Wyspiański

Wyobcowanie Żydów w czasie wojny zauważa również poeta Czesław Miłosz, który w swoim wierszu „Campo di Fiori” pokazuje zobojętnienie narodu polskiego na krzywdę ludzi zamieszkujących getto.

http://www.sciaga.pl/teks...ie_do_wybranych
A tutaj znajdziesz literaturę przedmiotu na samym dole.

  Prezentacja
Motyw buntu masz już w Biblii, np bunt Adama i Ewy , czy Jonasza. Najsłynniejszym buntownikiem w Motologii był Prometeusz. Buntował się przeciwko Zeusowi , a jednocześnie to dobroczyńca człowieka. Potem "Antygona" Sofoklesa. "Treny" i "Czego chcesz od nas Panie" Kochanowskiego. Romantyzm to "Giaur" Byrona, "Konrad Wallenrod" i "Dziady" Mickiewicza - to wielcy buntownicy - oraz Jacek Soplica z "Pana Tadeusza". W pozytywizmie jest Andrzej Kmicic z "Potopu". Następnie Młoda Polska i Kasprowicz "Dies Irae' i "Święty Boże". Trochę tego jest jak widzisz, masz z czego wybrać, a jeszcze można zachaczyć o rewolucję w Baku ( "Przedwiośnie" Żeromskiego) Cz. Miłosza wiersze i "Tango" Mrożka.
Bunt w sztuce to obraz E. Delacroix "wolność wiodąca lud na barykady"
Powodzenia

  Adam Mickiewicz, Lilie pytania
Witam!! Mam problem z pytaniami odnośnie tekstu pt. Lilie.Oto one.

1.W jaki sposób poeta analizuj psychologię zbrodniarki?
2.W jaki sposób Mickiewicz interpretuje ludowe przekonania na temat "winy i kary"?
3.Za pomocą jakich środków stylistycznych autor osiąga wrażenie śpiewności wiersza?
4.Znajdź w wierszu elementy, które tworzą narastającą atmosferę grozy.
5.Wymień znane ci współczesne utwory literackie bądź filmy grozy(horrory),w których pojawiają się podobne motywy.

Bardzo prosiłbym o pomoc

  O książkach.
O proszę, doszliśmy do poezji. To teraz żeby nie było zbyt wesoło...
Oto mój ulubiony wiersz:

Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie,
Serce bije gwałtownie, oddechem nie władnę,
Iskry czuję w źrenicach, a na twarzy bladnę;
Niejeden z obcych głośno pyta o me zdrowie

Albo o mym rozumie cóś na ucho powie.
Tak cały dzień przemęczę; gdy na łoże padnę
W nadziei, że snem chwilę cierpieniom ukradnę,
Serce ogniste mary zapala w mej głowie.

Zrywam się, biegę, składam na pamięć wyrazy,
Którymi mam złorzeczyć okrucieństwu twemu,
Składane, zapomniane po milijon razy.

Ale gdy ciebie ujrzę, nie pojmuję, czemu
Znowu jestem spokojny, zimniejszy nad głazy,
Aby goreć na nowo - milczeć po dawnemu.

Adam Mickiewicz

  Pospolite ruszenie w dolinie Rospudy
Ten wiersz dedykuję specjalnie Chrobremu.( vel szkoda mi tych romantyków i marzycieli...) Żródło: Adam Mickiewicz...

ODA DO MŁODOŚCI

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;

Młodości! dodaj mi skrzydła!

Niech nad martwym wzlecę światem

W rajską dziedzinę ułudy:

Kędy zapał tworzy cudy,

Nowości potrząsa kwiatem

I obleka w nadziei złote malowidła.

Niechaj, kogo wiek zamroczy,

Chyląc ku ziemi poradlone czoło,

Takie widzi świata koło,

Jakie tępymi zakreśla oczy.

Młodości! ty nad poziomy

Wylatuj, a okiem słońca

Ludzkości całe ogromy

Przeniknij z końca do końca.

I KOLEJNA ZWROTKA SKIEROWANA DO....???

Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia

Obszar gnuśności zalany odmętem;

To ziemia!

Patrz. jak nad jej wody trupie

Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem

  Złapał Kozak Tatarzyna a Tatarzyn za łeb trzyma
A dlaczego nie.

Bo ja tu jestem modem i do rozlewu krwi nie dopuszczę, aj waj!

"Gwałt niech się gwałtem odciska
A ze słabością łamać uczmy się za młodu"
A tak przy okazji wypadałoby przypomnieć inny wiersz Adama Mickiewicza. Napisany w 1832 roku. A jakże aktualny.
Cytat
TCHÓRZ NA WYBORACH
Po owej porażce zwierząt
Wszął się w ich armiji nierząd.
Zwołana wojenna rada
Z rady zwada:
Każdy, każdemu się żali.
Każdy przed każdym się chwali
I każdy winę na każdego wali,
Tchórzowi tylko wszyscy pokój dali.
Obywatel tchórz w rządzie nie zasiadał
Ani wojskowo nie służył
Więc w politycznym życiu się nie zużył.
.....
Koniec cytatu
Nie będę wiersza cytował całego. Każdy może go łacno znaleźć i się z nim zapoznać.
No i jak tam Panowie Szlachta. Zmieniło się coś przez te prawie dwa stulecia, czy nie.
Sami sobie na to odpowiedzcie.

  PES (Pro Evolution Soccer) 7 (2008)
to "pozwól sobie" mnie nie obrazac tak otwarcie, nie znasz mnie wiec skad mozesz wiedziec jakie mam IQ



Adama Mickiewicza tez nie znam a po przeczytaniu chodz 1 zwrotki jego wiersza lub jednej strony ksiazki od razu widac z kim ma sie do czynienia.Dziala to w dwie strony.
Nie chcialem nikogo obrazac. Zdenerwowala mnie Twoja wypowiedz.

  Właśnie przeczytałem/-am
Ja ostatnio przeczytałem Pana Tadeusza i muszę powiedzieć, że to świetna ksiązka. To, że w całości pisana jest wierszem może troche utrudnia zrozumienie treści, ale wspaniale urozmaica tenże utwór. Chyba każdy go zna, więc nie będe tutaj fabuły komentował, ale jeśli jest ktoś, kto nie zna Pana Tadeusza autorstwa Adama Mickiewicza to gorąco zachęcam do przeczytania. Naprawde świetna książka ^^, a już szczególnie kolorową postacią jest Gerwazy... to mój ulubieniec :D

  Pan Tadeusz
Ja nie lubię tej ksiażki. Uważam, że jest bardzo trudna ,a pozatym nudna. Wstyd mi się przyznać ale prawie nic z niej nie zrozumiałem. Ile można opisywać ... bigos, czy inne rzeczy. Mimo ,że ksiażka mi się nie podobała to jednak podziwiam Adama Mickiewicza. Miał facet talent. Tak wielka księga napisana w całości wierszem i to jeszcze rymowanym. Uważam ,że nasza epopeja była by wiele bardziej zrozumiała gdyby nie była pisana wierszem. Mam zamiar jeszcze raz przeczytać tą ksiażkę i ją zrozumieć. Kiedyś napewno mi się uda.

  LILIJE - Adam Mickiewicz - 1820
Jako że na serwisie czas pewien temu pojawił sie wiersz Juliusza Słowackiego "Arab" postanowilem przytoczyć wiersz Adama Mickiewicza w którym głównym bohaterem jest... ZOMBIE Tak mili państwo! polacy nie gęsi i własne żywe trupy też maja

a kto nie wierzy niech przeczyta:

http://univ.gda.pl/~literat/amwiersz/0018.htm

  Co ostatnio widziałem
Pan Tadeusz - 1999

Pierwszy filmik z cyku "Już niedługo matura"
Adaptacje filmowe - taka odskocznia od książek. Tutaj mamy epopeje Adama Mickiewicza przeniesiona na ekran przez mistrza Andrzeja Wajdę. Według mnie wypada bardzo fajnie. Film choć długi i tematycznie historyczny, kwestie mówione wierszem, a jednak ogląda się go całkiem przyjemnie. Dobrze odwzorowane postacie, piękna scenografia, muzyka. Wszystko na plus normalnie.

  Czy przeliście kiedyś rozstanie???
Filth, no właśnie... Tak jak było w wierszu Adama Mickiewicza...

Precz z moich oczu,
posłucham od razu.
Precz z mego serca,
i serce posłucha.
Precz z mej pamięci...
Nie! Tego rozkazu moja i Twoja pamięć nie posłucha



Pisane z pamięci, więc mogłam coś pomieszać.

  Polska w przepowiedniach.
Magnolka masz racje Mickiewicz pisal wiersze, a to co cytowałem pod koniec mojej wypowiedzi było z "Ksiąg Narodu Polskiego i Pielgrzymstwa Polskiego" Adama Mickiewicza.
Co prawda ja tego osobiście nie czytałem tylko przepisałem z ksiązki. Istnieje szansa ze takiego utworu mickiewicz nie napisał. Obiecuję że sprawdzę i doniosę na forum.

Nie mniej jednak istnieje przepowiednia zwana "Mickiewiczowska". NIestety albo stety nie jest ona autorstawa "żyjącego" poety lecz została spisana przez Medium w czasie seansu spirytystycznego w roku 1893r. (wiadomości z mojej małej książeczki). Pierwszy raz publikacja tegoż proroctwa miła miejsce w 1912 roku w lwowskiej gazecie "Gazecie Narodowej"
Teks przepowiedni jest dokłądnie taki sam jak pierwszy post tego tematu.

[ Dodano: 2006-03-13, 18:41 ]

  Muzyka Rap
otoz mawitek mylisz sie
mowisz ze traca rytm? wiesz co to wogole flow ?
wiec posluchaj Ostr i sie dowiedz , ze recytowanie wiersza na szybko nie jest takie proste, a jednak on sobie z tym radzi
co do tematow niektore sa podobne , ale nie takie same , kazdy raper widzi co innego
tylko ty tego nie rozumiesz , bo przeslanie to nie tylko HWDP tylko cos wiecej to jest poezja ktora ma ukryty sens np. wiersze Adama Mickiewicza to to samo tylko w rytm muzyki
nie wiem tez czy potrafilbys zrobic jakos piosenke (rym) na poczekaniu z sensem , zeby wszystko trzymalo sie kupy ( to jest freestyle)

tu masz link do free Ostrego
http://www.youtube.com/watch?v=sLzWXXcrA58

a tu masz free Ostrego na szybko:
http://www.youtube.com/watch?v=EcCDwgwaaQA

I to odroznia prawdziwego rapera ( czyli flow) od hiphopolowca ( Verba , Mezo itp.)

  erekcjato przemijające.
juz tłumaczę:

"Erekcjato jest nowa forma poezji, ktore przezylo swoj debiut w Sieci (Internet). Ma na celu otworzenie sie mlodych poetow poprzez uzycie przeciwnego bieguna do: "nie ruszaj gowna bo smierdzi". Erekcjato jest utworem prowokujacym i zrywajcym z wszelkimi formami etyki moralnej szczegolnie podmiatniu pod dywan i zaklamaniu ktore uprawial miedzy innymi Adam Mickiewicz i inni poeci wyrywajacy wartosci relistyczne, znieksztalcajacy je i wywyzszajacy ponad poziomy, erekcjato identyfikuje sie bardziej z surrealizmem Salvadore Dalli`ego, ma czytelnika powalic z nog i zmusic do zastanowienia sie.
Erekcjato to utwor poetycki o dowolnej formie i tresci ma jakby dwa zakonczenia jedno konczace tresc i to drugie "erekcyjne" czyli zaskakujace (ono decyduje czy erekcjato to erekcjato)… sklada się z jedngo lub dwoch slow (explozja, erekcja, zaskoczenie) bez zadnych ukrytych symboli czy metafor, które zmieniaja sens i nadaja inny punkt widzenia .
Forma i tresc jest dowolna, mozna pisac w formie sonetu, ody, hymnu, fraszki, wiersza bialego, forma i tresc nie sa wazniejsze od wrazenia wywartego na koncu."

to apropos tej wielkiem przerwy na końcu utworu.

a reszta? hmm interpunkcji nie stosuje, tylko momentami tam ,. gdzie uwazam ze powinna byc . Lub lepiej jak jest. tak czy inaczej dziękuje za komentarze i pozdrawiam:)

  [Humor] Wiersz Adama Mickiewicza i...
Kliknijcie aby zwiekszyc jakosc.



Najpierw przeczytajcie cały wiersz, a potem czytajcie tylko to co jest na białej stronie (tej jaśniejszej). Wiem że jego oryginalna budowa jest inna ale i tak bekowe ;d.

//100 post

  Cytaty
Bardzo lubie różne cytaty, zapisuje je nawet w zeszycie. Dlatego prosze o pisanie tu waszych ulubionych cytatów lub wierszy. Jeden z moich ulubionych cytatów to:

" Zdradę lubię, zdrajców nienawidzę "
Juliusz Cezar

I wiersz:

" Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,

I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.

Ręce za lud walczące sam lud poobcina.

Imion miłych ludowi lud pozapomina.

Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie

Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. "

Adam Mickiewicz

  "Wiersze z Szuflady" - konkurs twórczości własnej
Już wkrótce rusza Studencka Wiosna w Poznaniu!
Studencka Wiosna, to szereg imprez kulturalnych a wśród nich wyjątkowy wieczór poezji, który będzie uwieńczeniem przeglądu poetyckiego.

Zapraszam Wszystkie artystyczne dusze do udziału w konkursie "Wiersze z szuflady".

1.1. Organizatorem konkursu jest Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza siedzibą przy ulicy u im. Adama Mickiewicza z siedzibą przy al. Niepodległości 26/1, 61-714 Poznań

1.2. Konkurs rozpoczyna się 1 marca 2009r. - od tego czasu trwać będzie przyjmowanie wierszy do konkursu. Wiersze przyjmowane będą do 8 kwietnia 2009r. włącznie.

2.2. Aby wziąć udział w konkursie należy:
(1) Podać swoje dokładne dane: imię, nazwisko, wiek, adres e-mail, numer telefonu komórkowego, ulica i numer domu/mieszkania, kod pocztowy, miasto, uczelnia na której Uczestnik studiuje, kierunek i rok studiów,
(2) Przesłać na adres siedziby Organizatora od jednego do trzech wierszy w 4 egzemplarzach, oznaczony godłem Uczestnika. W zamkniętej kopercie, oznaczonej tym samym godłem, co wiersz, powinny znaleźć się dane Uczestnika (patrz p.2.2(1) ).
(3) Przez godło rozumie się jakikolwiek znak graficzny, słowo, logo, maskujący właściwą tożsamość autora.

3.1 Tematyka wierszy jest dowolna.
3.2 Prace oceniane będą przez profesjonalne Jury.

4.1. Jury wyłoni 1 nagrodę główną oraz 2 wyróżnienia za łączną pulę 1000 zł.

Szczegółowy regulamin na www.nzs-uam.poznan.pl

NIE CHOWAJ WIERSZY NA DNIE SZUFLADY!

  kto jest twoim mistrzem ?
Wymienię tylko skład mojego podium:

1. Adam Mickiewicz
Może już nie wzór do naśladowania, ale absolutny arcymistrz poezji romantycznej. Geniusz i niedościgniony ideał. Relatywnie największy poeta w historii Polski I- tak! "Pan Tadeusz" to moja ulubiona lektura.

2. Zbigniew Herbert
W moich oczach najwybitniejszy poeta współczesny. Oddzielony przepaścią od polskich poetów-noblistów. Król pióra, zaklinacz słów. Twórca magicznej prozy poetyckiej i niepowtarzalnego dramatu. Tak bardzo odległy swym mistrzostwem, a tak bliski poprzez poruszane z wielką trafnością i przenikliwością tematy.

3. Karol Wojtyła
Myślę, że nieco niedoceniony jako poeta. Otóż jego wiersze, w znakomitej większości religijne, rzucają nowe światło na ten dosyć rzadko omawiany rodzaj liryki. Uważam go za poetę wytrawnego, pełnego subtelności i wyrafinowania, niezwykle trudnego i skomplikowanego w odbiorze, ale zarazem za największego mistyka naszych czasów.

  Poeta-wieszcz
Od czasów romantycznych naszym wieszczem narodowym jest niewątpliwie Adam Mickiewicz. Zastanawiam się jak to jest współcześnie. Czy moglibyście któregoś poetę zamieścić na szczycie takiej hierarchii? Dlaczego?

Na miano wieszcza zasługuje z pewnością Tadeusz Różewicz. Jak już wcześniej pisałam, zadziwiające jest przewidywanie przez niego kolejnych wypadków, wyprzedzanie czasu...
Jako przykład podam końcówkę wiersze "Zawsze fragment":

i jakiś "fundamentalista"
przygarnięty na łono Ameryki
korzystając "z prawa do wolności
i szczęścia" wysadzić chciał w powietrze
World Trade Center
może nie smakowała mu kawa
więc (sobie) pomyślał
w imię boga sprawiedliwego
wysadzę ten drapacz chmur
do nieba
razem z tysiącem ludzi.

Przeszły mi dreszcze, kiedy spojrzałam na datę powstania wiersza - 1995 rok, czyli sześć lat przed zamachem terrorystycznym.

  Podział wierszy
sylabotoniczny
- bardziej zrytmizowany niż wiersz sylabiczny
- jednakowa liczba sylab w wersie
- jednakowa liczba sylab akcentowanych w wersie i ich stałe miejsca



Przykłady wiersza sylabotonicznego:
Wiersz trocheiczny (Wincenty Pol, Pieśń o ziemi naszej)

A czy znasz ty, bracie młody, 
 '     '     '     '
- - - - - - - -
Twoje ziemie, twoje wody?     
 '      '    '    '
- - - - - - - -
Z czego słyną, kędy giną,     
 '     '     '     '
- - - - - - - -
W jakim kraju i dunaju?       
 '     '      '     '
- - - - - - - -



Wiersz amfibrachiczny (Adam Mickiewicz, Kołysanka duchów nocnych z III części Dziadów)

Puch czarny, puch miękki pod głowę podłożmy,
    '        '        '         '
- - - - - - - - - - - -
Śpiewajmy, a cicho - nie trwożmy, nie trwożmy.
    '          '      '       '
- - - - - - - - - - - -



(przykłady pokazałam w kodzie, ponieważ kreski zaznaczające budowę wersów rozjeżdżały się )

  Cytaty
Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu. Adolf Dygasiński

W życiu powszednim żyjemy zazwyczaj połową świadomości, połową możliwości. Tylko wyjątkowe chwile wyzwalają z nas pełnię. Poezja jest właśnie tym, co z siłą równą najwyższym uczuciom uwalnia nas od dręczącego poczucia niepełności. W jej blasku stajemy się nadzy, cali, niepodzielni. Mieczysław Jastrun

Poezja to mówiące malarstwo, a malarstwo - milcząca poezja. Simonides

[ Dodano: 2007-09-13, 22:13 ]
Okolicznością łagodząca jest fakt, ze sztuka pochodzi z czasów zamierzchłych. Zbigniew Herbert

Sztuka jak wiara jednego się tylko boi: letniości. Witold Gombrowicz

Sztuka pisania jest sztuką skreślania. Julian Przyboś

Literatura polska jest jedna. Gdziekolwiek powstanie piękny wiersz w języku Norwida, należy do jej obszaru. Julian Przyboś

Poezja Słowackiego to kościół bez Boga. Adam Mickiewicz

Prawdziwy poeta musi być stary w momencie, kiedy pisze swój pierwszy wiersz. Johann Wolfgang Von Goethe

  O szkole
No więc zakonczyłem pisanie próbnego egzaminu z Języka Polskiego.
Okazał się, że nie był on taki trudny jak myslałem, trzeba było po prostu uważnie przeczyta wszystkie żródła. Był wiersz Adama Mickiewicza, dyskusja filozofów i poetów na temat "czym jest szczęście". Była także rozprawka "czy człowiek życjący na przełomie XX i XXI może byc szczesliwy, i czy to zycie jest interesujeace. Ogólnie, wyszedłem z sali egzaminacyjnej w bardzo dobrym nastroju

  W Koncu Jest :*:*
Polecam płytkę właśnie wyszła
WhiteHouse - Poeci
Tracklista:

01. Wall-E "Poeci Do Publiczności" (Adam Asnyk)
02. Lilu "Lokomotywa" (Julian Tuwim)
03. donGURALesko "Mochnacki" (Jan Lechoń)
04. L.U.C. "Znów To Szuranie" (Julian Tuwim)
05. L.U.C "Poza Rzeczywistością/Zużyte Wszystko" (Stanisław Ignacy Witkiewicz)
06. Numer Raz "Świat Zepsuty" (Ignacy Krasicki)
07. Sokół (WWO) "Niech Nikt Nad Grobem Mi Nie Płacze" (Stanisław Wyspiański)
08. Peja "Pijak" (Jacek Kaczmarski)
09. Tomasz Andersem/Roszja "Ballada O Trąbiącym Poecie" (Konstanty Ildefons Gałczyński)
10. Trzeci Wymiar "Reduta Ordona" (Adam Mickiewicz)
11. Łona "Młodzieżowy Zaciąg" (Ryszard Danecki)
12. Pih "Lubię Kiedy Kobieta" (Kazimierz Przerwa-Tetmajer)
13. Fokus "Całujcie Mnie Wszyscy W Dupę" (Julian Tuwim)
14. O.S.T.R "Krótki Wiersz O Jaromirze Jagrze"


RS

HOTFILE

http://hotfile.com/dl/277078/28ffcb2/VA-Poeci-PL-2009-BFPMP3.zip.html



  Matura 2006 (rocznik "87)
Na poziomie podstawowym: temat 1. - Carska Rosja i jej stolica. Na podstawie załączonych fragmentów "Pana Tadeusza" i III części "Dziadów" Adama Mickiewicza napisz, czym charakteryzowało się życie ludzi w Rosji początku XIX wieku; temat 2. - Koncepcja ludzkiego losu w "Chłopach" Władysława Stanisława Reymonta. Przedstaw temat, analizując wskazany fragment oraz wykorzystując znajomość I tomu powieści. Na poziomie rozszerzonym: temat 1. - O poznawaniu. Dokonaj analizy i interpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej pt. "Mała dziewczynka ściąga obrus"; temat 2. - Różne koncepcje miłości i różne sposoby mówienia o niej. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wiersza Franciszka Karpińskiego "Przypomnienia dawnej miłości" oraz danego fragmentu IV części "Dziadów" Adama Mickiewicza.

Nie wiem, jak pozostali maturzyści, ale mi się wydaje, że poziom rozszerzony paradoksalnie był łatwiejszy od podstawowego.

[ Dodano: 2005-12-15, 20:55 ]
Jak już pisał wynim, dało się napisać (tak, wyszło mi masło maślane...). Chociaż trochę przeszkadzały te hałasy na korytarzu, trudno było się skupić. No i ciągle jacyś dowcipnisie otwierali drzwi do klasy

  Wiersz, który wywarł na was największy wpływ...
A ja mam jakąś słabość do sonetów...

Lubie bardzo sonety F. Petrarki, poezje Stachury, Leopolda Staffa, Adama Asnyka, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Mickiewicza, Leśmiana, itd...

A takie który wywarł na mnie wrażenie? Hmmm... w sumie to nie wiem czy to taki jakiś konkretny wiersz, ale bylo to we wstępie Antygony Sofoklesa,bo tak sobie pomyślalam, że gdyby ktoś o mnie napisał coś takiego to musialby mnie bardzo kochać...

Tyś nie płużyła w ciszy co uśmierca, (...)
lecz wiążąc słowa wiązałaś i serca,
nad podołami ludzi którzy jęczą
Jak z niebios wzięty, w niebo rwący promień,
Wielką ognistą zabłysłaś ty tęczą,
Co światło w duszę a w serca tchnie płomień,
I ponad burze i ponad zawieje
Mimo gróźb wroga i wrogich mozołów
Idziesz zwycięsko na wielki dusz połów,
Niesiesz Nadzieje


  Obecnie czytane =)
Obecnie zajmuję się lekturą kilku książek:
1)"Mroczne dziedzictwo" Robert. E Vardeman
2)"Klechdy domowe" różni autorzy (zbiór baśni i legend polskich)
3) Bhagavat Gita (święta księga hinduizmu)
4) zbiór wierszy Adama Mickiewicza
5) "Warsztaty szamańskie" Wojciech Józwiak

--
Open mind for a different view.
And nothing else matters

  dwa slowa o zazdrosci

| Wiesz co, cienki jestes kolo bez jajek. Nie masz jaj gosciu, ani ani
| troszeczke. Szkoda bo ja lubie pogadac z gosciami ale z takimi co maja
| troche wigoru w sobie i charakteru a nie sluzalczej tchurzliwosci.

Widzisz chłopcze... mylisz dobre wychowanie (lub jego resztki) ze "sluzalcza
tchurzliwoscia". Poczytaj słownik dziegciu i siądź w kąciku. Wiesz... cofam
swoje przeprosiny. Rozumiem, że jako zwykły debil usiłujesz sprowadzić mnie
do swojego poziomu, a później załatwisz doświadczeniem? Nie docierają do
ciebie przesłania podane językiem Mickiewicza i Słowackiego, potwierdzasz
jedynie spostrzeżenia Adama, o swojej skrajnej prostocie.

O! Właśnie znowu stałeś się niewidzialny!

Postronnych przepraszam za swój przaśny język powyżej. Że też człwiek się
tak poniżył....

EOT



w takim razie nazwie Pan dobrym wychowaniem swoja cyniczna zaczepke
pod moim adresem w innym watku niz ten? czy nabijanie sie z chama i
gbura nalezy w dobrym tonie osob kulturalnych? Ja nieszczesny myslalem
ze jest inaczej.
Pojechalem po panu za zlosliwosci plynace pod moim adresem, uzylem
wiecej slow niz pan, ale odplacilem sie panu. No coz szkoda zes sie
chlopie po tym rozmazal, nie chcialem Pana znokatowac, myslalem ze
pana jezyk bedzie bardziej celny i dosadny. A sluzalcza tchurzliwosc

celowo moze tego byka popelnilem, czasami tak sie bawie slowami.
Wielokrotnie o tym wspominalem ze lubie gre slow, uzywac przenosni w
dyskusji i czasami cos powiedziec miedzy wierszami. Niestety nie kazdy
potrafi zauwazyc ukryte tresci, no coz czasami ludzie przyjmuja swiat
doslownym takim jakim go widza ....bezposrednio.


  Żeglarzu

W.g mnie poprawniej w jednym z wersów
byłoby użycie "w połowie" niż "na połowie".



Możliwe że masz rację. Chciałem tu uchwyć jakby tylko zewnętrzną część
żeglarza, gdyż faktycznie jaki jest wewnątrz - tego nie wiemy i tak mi padło
"na", ale "w" rzeczywiście może i lepsze.

Ostatnia zwrotka jest też, jak dla mnie, trochę
nie do końca dopracowanym, ale mimo wszystko
dobrym, zakończeniem.



Tak zapędziłem się w opisie żeglarza, że koniec rzeczywiście wygląda (a może
jest) niedopracowany.
Wiesz że nie lubię się rozpisywać, a i tak jak na mnie to wiersz długi. Po
wersie "liter atramentu" jeszcze pisałem, ale wydawało mi się że cokolwiek
dopiszę, cokolwiek wyjaśnię, przytłumi to cały blask wiersza. Resztę
zostawiłem swoim myślom i Tobie (Wam).

Szczególnie jej pierwsze trzy wersy możnaby zmienić.



Jak ?  Czy chodzi ci o zmianę formy, stylu czy raczej myśli ?

Czy to grzebanie po razy czterdzieści cztery ma coś
wspólnego z... (właśnie z czym to było? jakieś dzieło
kochanego wieszcza?)?
Tak, z pewnością tak... tamten romantyczny
"samarytanizm" ma coś wspólnego z opisywanym.



Adam Mickiewicz zawsze gdzieś tam krąży obok moich myśli niczym Anioł Stróż.
I nie przypadek że "oda", "żeglarz", "czterdzieści i cztery" w moim wierszu
("Dziady III", "Oda do młodości").
Romantyczny "samarytanizm" ? Mmm... raczej "mesjanizm" i "prometeizm".

Dobrze błądzę?



Dobrze.
Dzięki Gabciu.

T.W.


  dziecięca semantyka romantyka
po tej stronie treści małpa różniczkuje kolorów siedem,
ten kawałek tęczy z popołudniowego nieba po deszczu.
czemu patrzysz żabko zielona na głupiego fanfarona?

absolut mrówki uczonej, ma podwójną składową żądła.
z zaznaczeniem że nie wiemy w której części ono jest,
a że jest tak, to równie pewne jak brzęczący na łące  
kosmaty trzmiel. on to wleciał do ogrodu i przysiadł  
na płatku róży, w której się zadurzył po same czułki.  

bajecznik bajarz jeść jabłecznik, i opowiadać nam
o mnemozynie. wino patykiem pisane słowo klucz,
piloci lotni od dmuchawców lotnych, kreatywnych
przestrzeni niebieskich, w zielonych łąkach kwietnych.
dać wiele ci nie mogę gdyż niewiele mam,
czego niemiałbyś ty sam.

czytać mogę moskowskij wiestnik by wiedzieć,
kto to był puszkin i mickiewicz? pod którą strzechą,
pod którym niebem,  jaka to gwiazda przyświecała
im przewodnia, nić utkana przez ariadnę, jaka.

jak piekło pijaka?, ten pled kapoty na grzbiecie wytarty,
słowo już niemodne, wyleniałe koty na asfalcie w słońcu.
w południową część miasta, w śmietniki uderzę
może znajdę coś więcej niż resztek. odzieży trochę,
pustych butelek i coś z literatury pięknej.

popatrzę sobie na twarze humanistów, wydelikaconych
literatów, co och, ech, ą , ę.  zrób to sam,  młotkiem
i gwoździem wraz z proboszczem, zabijcie przestrzeń
świetlną. tak jak przystało na pojętnych uczniów
adama słodowego.

atma



bardzo mi sie podobał wiersz. natomiast tytuł jakiś nie do tego. przymiotnik
dziecięca nie znajduje tu uzasadnienia ani w formie ani w treści. adam słodowy
raczej dla starszych dzieci czyli młodzieży, a im wystrczy samo słowo.
jabł  romantycy.cbajeczny bajarz jeść jabłecznik raczej wskacuje na fazę
afatyczną niż dziecięcą tzw. modnie stosowany ostatnio przejaw kinderyzmu.
serdecznie pozdrawiam i gratuluję pieknego i ładnie brzmiacego wiersza

zbigniew


  Nie Tylko Poezja - aktualizacja
Witam!

Z przyjemnością pragnę zawiadomić o aktualizacji strony Nie Tylko
Poezja. A w niej:

ZNANE I LUBIANE:
nowe prezentacje:
Andrzej Bursa - 28 wierszy
Wisława Szymborska - 48 wierszy
Stanisław Wyspiański - 28 wierszy

prezentacje uzupełnione:
Kazimiera Iłłakowiczówna - 50 nowych utworów
Jan Kochanowski - 150 nowych utworów (Psalmy z Psałterza Dawidowego)
Adam Mickiewicz - 53 nowe utwory
Antoni Słonimski - 35 nowych utworów
Julian Tuwim - 20 nowych utworów
Kazimierz Wierzyński - 28 nowych utworów

prezentacje uszczuplone:
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - 435 utworów mniej

O NICH USŁYSZYCIE:
4 nowe prezentacje:
Halina Markowska Budniak - 4 utwory
Hubert Czarnocki - 4 utwory
Marek P. - 3 utwory
Tomasz Kozłowski (Tomaszek) - 4 utwory

oraz:
Ryszard Kaczmarek prezentuje kolejne 3 swoje utwory

AFORYZMY:
Kolejnych 113 cytatów

SPRAWY TECHNICZNE:

1. Odebrałem sporo głosów z prośbą o powiekszenie czcionki - mam
nadzieję, że teraz jest dużo lepiej.
2. Tytułowy napis "Nie Tylko Poezja" został zastąpiony hiperlinkiem
prowadzącym do strony głównej, co powinno ułatwić nawigację.
3. W dziale AKTUALNOŚCI pojawiła się nowa ankieta dotycząca szaty
graficznej. Można tam podejrzeć stronę testową w dwóch nowych wersjach -
podobna do obecnej jednak mniej szara, oraz w ciemnej kolorystyce.
Zachęcam do głosowania.
4. Prezentacja Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej zawierała zbyt wiele
utworów tej poetki co było ewidentnie niezgodne z ustawą o ochronie praw
autorskich - stąd uszczuplenie zbioru.
5. Sprawdzając jak wyglada strona zauważyłem, że Onet do tradycyjnie
pojawiającego się okna dodał coś jeszcze - listwę z reklamą, która
wtapia się w samą stronę i trzeba ją zamykać przez x na niebieskim tle.
Jest to dosyć denerwujące. Mam możliwość przeniesienia strony jednak
uwolnienie się od tego typu reklam trzeba okupić wolniejszym transferem.
Chętnie poznam jakie jest Twoje zdanie w tym temacie.

PROŚBA:

Jeśli dysponujesz tekstami twórcy, który zmarł minimum 70 lat temu, to
proszę prześlij je do mnie w załączniku txt. Wzbogacą (i przyśpieszą)
one kolejne aktualizacje.

ZAPRASZAM!

z pozdrowieniami


  Zabawa (niezbyt wprawna) htmlem
Ot jak ludzie potrafią, żeby sprzedac głupi autograf Wałęsy. Szukałęm
sobie płyt Stańki i wyszukiwarka wyrzuciła mi taką aukcję:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=41316073

W zrodle strony znalazlem taki wpis :) Zwracam uwagę na dobór haseł, az
sie przestraszyłem na początku :)

<font style="font-family: Arial Narrow; font-size: 0pt; color:
white;"wiedza tajemna wtajemniczenie wtajemniczenia wtajemiczeni
misteria eleuzyjskie eleuzyńskie Grecja Egipt faraon piramidy Adam
Mickiewicz Pan Twardowski poezja wiersz literatura pismo święte księgi
historia religie religia astronomia astrologia gwiazdy wierzenia wiara
obrządek obrzędy rytuał rytuały ryt ryty satanizm diabeł szatan mag
Czarna Msza Anton Szandor LaVey Aleister Crowley Czarne Msze guru mistrz
mistrzowie mistrza mistrzem mistrzu  magiczny magowie magiczne magia
magya magija ciekawe bezcenne ciekawa książka opcja Kup Teraz autograf
autografem dedykacja dedykacją podpis autora podpisem Różewicz judaizm
unikat unikatowy unikalny bezcenny dvd tanie poezja proza dramat
literatura XX wiek atrakcja  literatura współczesna opracowania
opracowanie promocja Britney Spears Wrocław iniemamocni Pogański Jan
Paweł II papież śmierć marihuana seks laski poradnik psychologia dziecko
rodzina puma Nike Canon tani aparat cyfrowy Aleksander wielki MTV nokia
6600 laptop toshiba IBM  Tomasz Lis shuty Kuczok Możdżer Stańko Fabryka
Trzciny mireki mp3 tanie Hitler masłowska czarne sorokin noir sur Blanc
Hrabal Jim Morrison Nowak Jeziorański Jeziorańskiemu Warchol pop-art
Kuroń Kuroniowi PRL opozycja demokracja Tygodnik Powszechny nagroda NIKE
Radio Wolna Europa Odojewski paryska Kultura wybitna twórczość Papież
Jan Paweł II wojtyła Watykan kobyliński grafika unikalna komiks gildia
malarstwo emigracja Polska Londyn Ealing Londyn Great britain wielka
Brytania Giedroyc Bez ostatniego rozdziału Zbrodnia Katyń socjalizm
socjalistyczny Nowy Jork homoseksualizm homoseksualny lektura szkolna
lektury szkolne Gazeta Wyborcza Kolekcja zestaw maturzysty pomoc do
matury  II wojna światowa  Żyd Żydzi judaizm Bruno Schulz liceum
polonistyka Jean Genet sartre Paryż XX wiek religia religie hinduizm
Nagroda nobla </font<br<br<br
<!-- --<!-- end description (1)  " '--

pozdrawiam

Marek


  Zatoka De temps en temps

Dobry wieczor Jagodo,

Wyszłam z założenia , że nie wszystkie wersy muszą coś znaczyć -
tzn dla mnie znaczą , ale dla innych mogą być tylko wypełnieniem szkieletu.



Na takie wlasnie poetyckie Credo czekałem !!!

Spojrz tylko , tym wyznaniem wpisalas sie na liste najwiekszych:

1. "sobie a muzom spiewam..." - Jan Kochanowski
2. "gdzie czlowiek co z mych piesni mysl cala wyslucha"
     Adam Mickiewicz w utworze  "Grandfathers" - Wielka Improwizacja
3.
   " Komu ja gram? Zamkniętym oknom
     klamkom błyszczącym arogancko
     fagotom deszczu - smutnym rynnom
     szczurom co posrod smieci tańczą ...." Zbigniew Herbert  

Taki tekst , któremu należy się poddać nie zwracając uwagi na to czy jest
sensowny.



Jednym slowem , najlepszym wierszem jest uchwała plenum KC PZPR,
albo przemówienie Fidela Castro, gdyż poddaja sie tym poemom miliony .
Dla mnie jednak po wsze czasy pozostanie slynne
"Tibi ridi - Boter Sato" - wiersz z tego gatunku , ktory mnie
naprawde porwał i bawi do dzis.  

W swietle powyzszych deklaracji  , doskonale rozumiem
i odczuwam ponizszy utwor
dziekie
pozdrawiam
Wojtek

"Listy z Zatoki Pednant  tout  ce temps."
/Listy z Zatoki  Przez cały ten czas/

Jest taka zatoka , ale tylko od czasu do czasu.
I tam obowiązkowo milczy się po francusku.
Zachować ją na zawsze ...to moja obsesja.




  to takie romantyczne
Adam:
Mickiewicz zresztą nigdy nie zachwycał wszystkich.



[...]

Ładnie piszesz.  Mogę się zgodzić z takim widzeniem roli Mickiewicza w
ruszaniu bryły półświatka w spelunach literackich.  Tylko dlaczego
dręczymy nim dzieci, dlaczego nazywamy nim ulice naszych miast,
dlaczego stawiamy mu kosztowne pomniki, itp.?  To jest pytanie
retoryczne, oczywiście nie jest Twoją winą, że tak czynimy.

Adam:

No i "Pan Tadeusz" - zachwycał emigrację.



No tak, masz rację, nie pomyślałem o tym aspekcie.  Zawsze patrzyłem
na te ponure rymowanki okiem Polaka stąd.  Z emigracji Polska wygląda
całkiem inaczej, na emigracji poglądy są inne, również emigracja ma
inne wyczucie estetyczne.

Ja:

P.S.  Czy ta ,,Romantyczność'' Tobie się podoba?
[...]
Odłóż mikroskop i pincetkę, z jaką specjaliści zwykli podchodzić do
literatury i powiedz, czy coś w tym wierszu chwyta Cię za serce
powodując, że bije ono szybciej?



Adam:

Żądasz rzeczy niemożliwej - nie ze względu na "zawodowy obowiązek",
ale dlatego, że wszystko, co czytamy, czytamy przez pryzmat związków
intertekstualnych, zawsze zresztą wychodzących daleko poza słowo
pisane.



Jednak istnieje poezja, która *mnie* zachwyca i powoduje przyspieszone
bicie serca, albo potem wraca do mnie ciągle i ciągle.  Ponieważ nie
jestem specjalistą, więc nie jestem świadom związków
intertekstualnych, przez które ona na mnie działa.  Niektóre przykłady
źródeł moich zachwytów dotyczą epok jeszcze przedmickiewiczowych,
chociaż oczywiście większość jest późniejsza.  A twórczość Mickiewicza
pozostawia mnie chłodnym i znudzonym, a czasami zniesmaczonym.

Mam wrażenie, że nie różnimy się specjalnie poglądami estetycznymi.
Różnimy się sposobem wyrazu tych poglądów i widzeniem kontekstu.  Ze
skruchą przyznaję, że Twój sposób ich wyrazu podoba mi się bardziej
niż mój własny.

 - Stefan


  Vista, Windows

Podsumowanie rozmowy z linuksiarkim pryszczesem:

Nie wiesz nawet co to jest ironia.
Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz.
Idź do Googla. Wpisz zapytanie.
Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz.



 Jak zwykle nie masz żadnego pojęcia o czym piszesz.

 Ty masz tik jakiś z tymi smalejami?

Tak wyglada rozmowa z pryszczersem od linuxa. Panem Technicznym.

[ciach, a może coś tak z własnego doświadczenia, a nie z forum dla
dewelperów]



jak bede mial problemy tego typu to opisze na pregu ;)

po za tym - instalacja mPlayera to... dla developerów? Albo uzyskiwanie
w nim polskich czcionek?!

No to ze 95% ZU Windowsa jest developerami - bo oni instaluja rozne
playery i czasem maja problem z polska czcionka....

Ty najwyraźniej nie wiedziałeś. Cały czas wrzucasz stamtąd jakieś
cyctaty, których jak zwykle nie rozumiesz.



Nie rozumiem jak system gdzie opis instalacji playera mulimedialnego ma
nascie wierszy mozna nazywac "przyjaznym dla ZU i na pewno nie
trudniejszym od Windowsa".

Nie, zazwyczaj mam pudełeczko z kompletem zamiennym. Musiałbym być
ostatnim idiotą żeby jechać na naprawę przepalonej żarówki. Mój czas
kosztuje.



To byl przyklad zlotko. Akumulator tez wozisz w pudeleczku?

No cóż. Można i tak maskować swoją tepotę. Współczesne interfejsy dają
się opanować w krótkim czasie. Oczywiście trzeba być na pewnym poziomie
umysłowym.



Zrozum, ze CAD, PhotoShop to nie tylko interfejs - to cois, co siedzi w
srodku, engine, dzieki ktoremu mozna zrobic konkretne rzeczy.

Ale ty tego nie zrozumiesz.

Adam Mickiewicz


  Vista, Windows

Adam Mickiewicz intrygował:

Podsumowanie rozmowy z linuksiarkim pryszczesem:

| Nie wiesz nawet co to jest ironia.

| Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz.

| Idź do Googla. Wpisz zapytanie.

| Jak zwykle nie wiesz o czym piszesz.

| Jak zwykle nie masz żadnego pojęcia o czym piszesz.

| Ty masz tik jakiś z tymi smalejami?

Tak wyglada rozmowa z pryszczersem od linuxa. Panem Technicznym.



A co ja poradzę na to, że nie wiesz o czym piszesz?

| [ciach, a może coś tak z własnego doświadczenia, a nie z forum dla
| dewelperów]

jak bede mial problemy tego typu to opisze na pregu ;)

po za tym - instalacja mPlayera to... dla developerów? Albo uzyskiwanie
w nim polskich czcionek?!



Miałem kumpla, który był totalnym Windowsiarzem i uzywał przez długi
czas Mplayera. Żadnych problemów.

No to ze 95% ZU Windowsa jest developerami - bo oni instaluja rozne
playery i czasem maja problem z polska czcionka....



Ja używam Totema, ale o mplayera możesz spytać moją żonę.

| Ty najwyraźniej nie wiedziałeś. Cały czas wrzucasz stamtąd jakieś
| cyctaty, których jak zwykle nie rozumiesz.

Nie rozumiem jak system gdzie opis instalacji playera mulimedialnego ma
nascie wierszy mozna nazywac "przyjaznym dla ZU i na pewno nie
trudniejszym od Windowsa".



Widocznie jest przyjazny dla ZU, nie dla ciebie.

| Nie, zazwyczaj mam pudełeczko z kompletem zamiennym. Musiałbym być
| ostatnim idiotą żeby jechać na naprawę przepalonej żarówki. Mój czas
| kosztuje.

To byl przyklad zlotko. Akumulator tez wozisz w pudeleczku?



Przykład z dupy. Akumulator nie jest czymś co psuje się od tak. Jak
zykle nie wiesz o czym piszesz.

| No cóż. Można i tak maskować swoją tepotę. Współczesne interfejsy dają
| się opanować w krótkim czasie. Oczywiście trzeba być na pewnym poziomie
| umysłowym.

Zrozum, ze CAD, PhotoShop to nie tylko interfejs - to cois, co siedzi w
srodku, engine, dzieki ktoremu mozna zrobic konkretne rzeczy.



Od tego jest help, którego można używać w czasie pracy.

Ale ty tego nie zrozumiesz.



Jak moge zrozumieć kogoś, kto nie wie oczym pisze?

Pioter


  miłość doskonała (pannie X)
I ja tu swoje 3 grosze (nie, jaka jest stawka telekomunikacji ?)
włożę.

 Kreacja kłamstwa - to faktycznie wizytówka internetu (no oprócz naszej
grupy dyskusyjnej gdzie oczywiście wszyscy są sobą). Ale kłamstwo zawsze
towarzyszyło człowiekowi. Popatrzmy chociażby na gry komputerowe gdzie
oszukujemy samych siebie "wcielamy się", "jesteśmy" itp... itd...
Kłamstwo korci. A gdy ma się modem to...już można być każdym:
od Han'a Solo do Adama Mickiewicza, od "zramolałego oldbojowego krytyka"
do "uwodzicielskiego twórcy polskiej poezji współczesnej". Można być
kobietą, można być mężczyzną, dzieckiem, a nawet wieszakiem.
Tyle że kobieta myśli inaczej "zlizując" coś z monitora, jest naiwna.
Inna dziedzina: muzyka. "The Beatles"...."Just 5". Nawet mam
tu fragment jakiejś gazety..chwila chwila...
"Moje serce wybrało Bartka z "Just 5"....Jestem już u kresu sił i
wytrzymałości.Próbowałam ze sobą skończyć" - tak pisze nastolatka.
...
I tak można by ciągnąć dalej...ale odpowiem na pytanie autora wiersza:

czyż może istnieć tęsknota większa i doskonalsza?



Może.
"""""""""""""""""""
        * * *
Gdy się Ją widzi
Gdy Ona spogląda na mnie
niby przypadkiem
jakby czegoś żałowała
I gdy się wstydzi...
jak mija mnie
ze swoim chłopakiem
na ulicy
"Kobieto puchu marny ? "
Nie.
Facecie - idioto.
"""""""""""""""""""

Tadeusz Wolin


  Najpiękniejszy wiersz...
"Do prostego człowieka" J. Tuwima -również lubię. A w wykoniu "Akurat" szczególnie.
Ale Mickiewicz...

DO M...
Mickiewicz Adam

Wiersz napisany w roku 1823

Precz z moich oczu!... posłucham od razu,
Precz z mego serca!... i serce posłucha,
Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu
Moja i twoja pamięć nie posłucha.

Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka,
Tym szerzej koło żałobne roztoczy, -
Tak moja postać, im dalej ucieka,
Tym grubszym kirem twą pamięć pomroczy.

Na każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.

Czy zadumana w samotnej komorze
Do arfy zbliżysz nieumyślną rękę,
Przypomnisz sobie: właśnie o tej porze
Śpiewałam jemu tę samę piosenkę.

Czy grają w szachy, gdy pierwszymi ściegi
Śmiertelna złowi króla twego matnia,
Pomyślisz sobie: tak stały szeregi,
Gdy się skończyła nasza gra ostatnia.

Czy to na balu w chwilach odpoczynku
Siędziesz, nim muzyk tańce zapowiedział,
Obaczysz próżne miejsce przy kominku,
Pomyślisz sobie: on tam ze mną siedział.

Czy książkę weźmiesz, gdzie smutnym wyrokiem
Stargane ujrzysz kochanków nadzieje,
Złożywszy książkę z westchnieniem głębokiem,
Pomyślisz sobie: ach! to nasze dzieje...

A jeśli autor po zawiłej probie
Parę miłośną na ostatek złączył,
Zagasisz świecę i pomyślisz sobie:
Czemu nasz romans tak się nie zakończył?...

Wtem błyskawica nocna zamigoce:
Sucha w ogrodzie zaszeleszczy grusza
I puszczyk z jękiem w okno zalopoce...
Pomyślisz sobie, że to moja dusza.

Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,
Gdziem z tobą płakał, gdziem się z tobą bawił,
Wszędzie i zawsze będę ja przy tobie,
Bom wszędzie cząstkę mej duszy zostawił.

  Cierpiące matki. Porównaj ich wizerunki przedstawione w średniowiecznym wierszu "Posłuchajcie, bracia miła..." i fragmencie III częśći "Dziadów" A. Mickiewicza
Lament Świętokrzyski jest utworem wywodzącym się ze średniowiecza. Autor nie jest nam znany, wiersz jest anonimowy. Jest to literacka interpretacja średniowiecznego motywu matki bolejącej. 3 część Dziadów powstała w 1832r. W tym okresie Adam Mickiewicz przebywał w Dreźnie i są to Dziady drezdeńskie. Jest to czas po upadku powstania listopadowego w, którym A.M. chciał wziąć udział, jednak nie udało mu się to. Poprzez 3 część Dziadów A.M. chciał wpłynąć na postawę Polaków, zbudzić w nich patriotyzm.
W Lamencie Świętokrzyskim Matka Boska opisuje swoje cierpienie po stracie jedynego syna. Prosi wszystkich ludzi by zwrócili na nią uwagę. Prosi o wsparcie, pożałowanie. Czuje się samotna i oszukana. Ma żal do anioła Gabriela. Obiecywał on jej radosne i szczęśliwe życie a ona straciła syna. Matka Boska prosi syna by ulżył jej w cierpieniu, by powiedział jej choć jedno słowo. Matka Boska chce za wszelką cenę pomóc swojemu synowi, ulżyć mu w cierpieniu. Chce dać mu pić, poprawić głowę, otrzeć krew, zaopiekować się nim. Maryja nie chce by inne matki musiały przeżywać taki sam ból, jaki ona przeżywa teraz. Wie, że jej syn jest niewinny i jej skazany niesłusznie.
W wierszu jest wiele apostrof jak np. „Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory”, które podkreślają bezpośredniość wypowiedzi. Jest też wiele wykrzyknień.
Fragment 3 części Dziadów to rozmowa Rollisonowej z Senatorem. Rollisonowa jest niewidomą wdową. Utrzymywana była przez swojego syna, który tak samo jak Jezus został niewinnie skazany. Matka Rollisona jest gotowa na wszystko i za wszelką cenę chce dowiedzieć się czegoś o losach swojego syna.
W początkowej fazie rozmowy Rollisonowa błaga o litość, chce wzbudzić w Senatorze ludzkie uczucia. Potem oskarża go o to, że nie wierzy w jej instynkt macierzyński „Niema owca pozna głos swojego jagnięcia”. Matka wyraża żal, prosi o współczucie, jest oburzona. Traktuje tą sytuacje zbyt emocjonalnie. Rozmowa ta nie przynosi skutku choć, Senator dał jej nadzieje (sam wiedział, że postąpi inaczej).
Matka Boska w Lamencie Świętokrzyskim jak i Rollisonowa w 3 części Dziadów mają wiele podobieństw. Obie straciły swoich jedynych, ukochanych synów. Są zupełnie bezsilne, nie mają w nikim wsparcia, błagają o pomoc, litość. Obie czują się zawiedzione i rozpaczliwie chcą pomóc swoim dzieciom. Oby dwie podchodzą do sprawy zbyt emocjonalnie, popadają w rozpacz, mówią głośno wszystkim o swoim cierpieniu. Nie chcą czuć się samotne, chcą się wyżalić, wypłakać. Nigdy nie pogodzą się z faktem, że straciły synów.

  wiersz "Do Samotności"
hej! proszę o pomoc. muszę do końca tego tygodnia zinterpretować wiersz Adama Mickiewicza "Do Samotności" . szukałam w necie i nigdzie nie mogę znaleźć interpretacji tego wiersza a sama nie potrafię go opracować.proszę o pomoc

  Podaj odpowiedź - zadaj pytanie
Hm.. Przepraszam, czy to z kanonu czy z kontynuacji? Ten wiersz to "Rękawiczka" Adama Mickiewicza, więc może "Pan Samochodzik i Złota Rękawica"???

  Podaj odpowiedź - zadaj pytanie
Hm.. Przepraszam, czy to z kanonu czy z kontynuacji? Ten wiersz to "Rękawiczka" Adama Mickiewicza, więc może "Pan Samochodzik i Złota Rękawica"???



no wiesz Winnetou...
w zyciu nie zadalbym pytania z kontynuacji ;->

  Ponad 50 lektur z opracowaniami
Antygona - Sofokles
Bajki - Ignacy Krasicki
Balladyna - Juliusz Słowacki
Biblia
Bogurodzica
Chłopi - Władysław St. Reymont
Dziady - Adam Mickiewicz
Faraon - Bolesław Prus
Fraszki - Jan Kochanowski
Grażyna - Adam Mickiewicz
Kamizelka - Bolesław Prus
Katarynka - Bolesław Prus
Kazania sejmowe - Piotr Skarga
Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
Kordian - Juliusz Słowacki
Kronika polska - Gall Anonim
Krótka rozprawa... - Mikołaj Rej
Krzyżacy - Henryk Sienkiewicz
Lalka - Bolesław Prus
Ludzie bezdomni - Stefan Żeromski
Monachomachia - Ignacy Krasicki
Moralność pani Dulskiej - Gabriela Zapolska
Nad Niemnem - Eliza Orzeszkowa
Nie-Boska komedia - Zygmunt Krasiński
Ogniem i mieczem - Henryk Sienkiewicz
Oda do młodości - Adam Mickiewicz
Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski
Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz
Pan Wołodyjowski - Henryk Sienkiewicz
Pieśń filaretów - Adam Mickiewicz
Pieśń - Jan Kochanowski
Placówka - Bolesław Prus
Potop - Henryk Sienkiewicz
Powrót posła - Julian Ursyn Niemcewicz
Przedwiośnie - Stefan Żeromski
Romantyczność - Adam Mickiewicz
Satyry - Ignacy Krasicki
¦luby panieńskie - Aleksander Fredro
Treny - Jan Kochanowski
Wesele - Stanisław Wyspiański
Wiersze - Adam Asnyk
Wiersze - Jan Kasprowicz
Wiersze - Maria Konopnicka
Wiersze - Daniel Naborowski
Wiersze - Cyprian Kamil Norwid
Wiersze - Wacław Potocki
Wiersze - Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Wiersze - Mikołaj Sęp-Szarzyński
Wybór nowel - Maria Konopnicka
Wybór nowel - Henryk Sienkiewicz
Zemsta - Aleksander Fredro
Żeńcy - Szymon Szynowic

  Adam Mickiewicz - najwspanialsze wiersze.
Hm.

Zdaje się na Wasz gust. Które wiersze Mickiewicza są, waszym zdaniem, najwspanialszymi jego dziełami?

Znacie może jakąś Mickiewiczowską wersję "Białej Magii" ?

  Delikatne istoty
A tak w ogóle czytał tu ktoś może wiersz Adama Mickiewicza pt."Świtezianka"?Tam takze była krucha istotka nimfa a przy okazji bardzo przebiegla i sprytna.Szybko przejrzała niestalość w uczuciach i potrafiła się zemścic.

  Nasze wiersze
Mam pisać do Ciebie na pw za każdym razem gdy chce cokolwiek zapisać czy jak?

PS. Już kiedyś pisałam, że to wiersz na podstawie Adama mickiewicza, ale w końcu on tego nie pisał. Więc Wszechwiedząca Azi niech napisze, czyj to wiersz

  Adam mickiewicz to umie pisac wiersze :D


hehe TO jest pisarz po przeczytaniu tekstu przeczytaj go jeszcze raz omijajac text na ciemnym tle

  Myśl Dnia
,,Gdy Cię nie widzę nie wzdycham nie płaczę..."
Adam Mickiewicz wiersz pt. ,,Niepewność"

  zagadka
Romantyczność - Adam Mickiewicz
A wklejam cały wiersz, bo jak się nie mylę to imię jest powtórzone 5 razy
ROMANTYCZNOŚĆ
Methinks, I see... Where?
- In my mind's eyes.
Shakespeare
Zdaje mi się, że widzę... gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.

Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -

To jak martwa opoka
Nie zwróci w stronę oka,
To strzela wkoło oczyma,
To się łzami zaleje;
Coś niby chwyta, coś niby trzyma;
Rozpłacze się i zaśmieje.

"Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!
Ach! i po śmierci kocha!
Tutaj, tutaj, pomaleńku
Czasem usłyszy macocha!

Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!
Już po twoim pogrzebie!
Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!
Czego się boję mego Jasieńka?
Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!
Twoja biała sukienka!

I sam ty biały jak chusta,
Zimny, jakie zimne dłonie!
Tutaj połóż, tu na łonie,
Przyciśnij mnie, do ust usta!

Ach, jak tam zimno musi być w grobie!
Umarłeś! tak, dwa lata!
Weź mię, ja umrę przy tobie,
Nie lubię świata.

Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!

Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie?
Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.
Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku!
Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!

Mój Boże! kur się odzywa,
Zorza błyska w okienku.
Gdzie znikłeś? ach! stój, Jasieńku!
Ja nieszczęśliwa".

Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
Bieży za nim, krzyczy, pada;
Na ten upadek, na głos boleści
Skupia się ludzi gromada.

"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!"

I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
"Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.

Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni.
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni".
"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"

  WALENTYNKI!!! WALENTYNKI!!! WALENTYNKI!!!
A ja pozwole sobie napisać taki o to wiersz:

Adam Mickiewicz

Niepewność

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?


  Humor :)))))
I
Na konferencji prasowej Donald Tusk rozpływa się nad zdolnościami architektonicznymi Pawła Piskorskiego. Tłumaczy zarazem, dlaczego (mimo pewnych kontrowersji) stary druh Paweł powinien wrócić do czynnej polityki krajowej.
Słysząc te wywody, jakiś dziennikarz pyta: - To dlaczego zesłaliście go do Brukseli ?!
- To nie było zesłanie.... - nieśmiało protestuje Tusk.
- A co to było?
- Urlop PO-mostowy...

II
- Gdzie się podział Prezydent Tusk?
- Umarł ze śmiechu, jak usłyszał expose Premiera z Krakowa.

III
- Czy to prawda, że historia Platformy Obywatelskiej zostanie uwieczniona w formie pomnika?
- Tak, to prawda. Będzie to Pomnik Nieznanego Prezydenta.

IV
Do szkoły, na lekcję polskiego zaproszono Posła Rokitę. W obecności Posła dzieci miały się zastanowić, co to znaczy, że ktoś jest wieszczem i dlaczego mówimy, że wieszczem był Adam Mickiewicz. Do odpowiedzi wyrywa się Jasio (ale nie Rokita !). Początkowo Pani go ignoruje, bo wie że Jasio moze doprowadzić do sytuacji ambarasującej. Jednakże Jasio wyrywa się tak gwałtownie, że Pani nie ma wyboru i musi go zapytać.

- Adam Mickiewicz był wieszczem, bo napisał proroczy wiersz o naszym Szanownym Gościu ! - mówi z uniesieniem Jasio (w tym miejscu Poseł Rokita podskakuje z zachwytu).
- Cóż to za wiersz ? - dziwi się Pani.
- Wiersz leci tak: "Już był w ogródku, już witał się z gąską"...

V
- Dlaczego Donald Tusk zasypia na posiedzeniach Klubu Platformy?
- Bo musi policzyć barany.

VI (klasyka, ale aktualna )
Po drugiej turze wyborów prezydenckich, "Gazeta Wyborcza" ogłasza wielką czcionką wyniki: "Donald Tusk zajął znakomite drugie miejsce, zaś Lech Kaczyński - przedostatnie."

  W ramach brzasku.
gdybys umiala Zosiu mi tak kawe, na lawe.


Wprawdzioe nie jestem Zosia, ale sprobuję takim prostym językiem, jak kapral do rekrutów na pogadance o Mickiewiczu:
"Adam Mickiewicz napisał dużo i ładnie...
cisza, notować!"
A zatem do rzeczy:
rymy aabb to rymy proste, gdzie pierwsza linijka rymuje się z dsrugą, trzecia z czwartą itd.
Tak jak to w Twoim wierszu,
albo w wierszu tym:

"Zygmunt

Kto go nie zna, ten powiada: Nie do wiary!
Bowiem Zygmunt nigdy nie jest zbytnio Stary.
Dzięki swoim unikalnym wprost zaletom,
lubi błyszczeć i podoba się kobietom.

Żadna mafia nie pokona go ni Junta;
w prawyborach warto liczyć na Zygmunta.
Nie zrażają go trudności, ani walka;
dla Zygmunta takie rzeczy, to normalka.

Dużo biega, na siłowni często ćwiczy,
jest aktywny, albo nawet wojowniczy;
bez wysiłku wykonuje każdy skłon,
bowiem Zygmunt zwykle serce ma jak dzwon! "
to są rymy aabb
"cisza notować!"
Rymy abab to rymy naprzemienne, gdzie pierwsza linijka (wers) rymuje sie z trzecią, druga z czwarta itd.
jak na przyklad tu:

"Gdy krwiopijca szedł ogrodem
na parkowej usiadł ławce,
a tam spotkał mimochodem
dobrodzieja i krwiodawcę;

Co drobniejszy był od niego
i wyglądał dużo marniej,
ale dostrzegł w nim bliźniego
i otworzył się ofiarnie.

Ref.
Motywują się nawzajem;
Taki układ obu sprzyja:
Kiedy jeden krew oddaje,
To ten drugi ją wypija.

Chociaż czasem jest to zmorą,
Nikt nie zrobi nas tu w jajo;
Zawsze będą ci co biorą,
Póki żyją ci co dają. "
Rozumiesz?
"cisza, notować!"

  Marek Grechuta - Złote Przeboje vol.1
Marek Grechuta - Złote Przeboje vol.1 :



Jest niekwestionowaną gwiazdą polskiej estrady. Wszechstronnie uzdolniony. Śpiewa, pisze wiersze, maluje. Z wykształcenia architekt. Urodził się w Zamościu. Tu ukończył L.O. im. Zamoyskiego. Następnie podjął studia na architekturze Politechniki Krakowskiej. Na estradzie zadebiutował w styczniu 1967 roku, a już w listopadzie na VI Festiwalu Piosenki Studenckiej zdobył pierwsze nagrody. Jego Tango Anawa otrzymało Grand Prix, a on sam drugie miejsce indywidualne. Największe sukcesy odnosił podczas Festiwali Piosenki Polskiej w Opolu. Już w 1968 roku otrzymał nagrodę dziennikarzy. W rok później nagrodę Telewizji Polskiej za piosenkę Wesele. Dwukrotnie wyśpiewał tam Nagrody Główne: za Korowód w 1971 r. i za Hop, szklankę piwa w 1977 r. Śpiewa najczęściej własne teksty, do własnej muzyki. Korzysta również z muzyki komponowanej przez Jana Kantego Pawluśkiewicza, do wierszy Leszka Aleksandra Moczulskiego, Juliana Tuwima, Tadeusza Micińskiego, Józefa Czechowicza, Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana, Tadeusza Nowaka i innych. Koncertował w Europie, Ameryce i Australii. Jego piosenki znają wszystkie pokolenia Polaków.

[Typ]................................................Album
[Gatunek]........................................Poezja śpiewana
[Data Wydania]..............................1990
[Jakość]...........................................MP3
[Releaser]........................................sam_son
[Rozmiar]........................................88,67 MB

Tracklist :

01. Twoja postać [3:45]
02. Wesele [3:26]
03. Będziesz moją panią [1:40]
04. Nie dokazuj [3:48]
05. W dzikie wino zaplątani [3:04]
06. Serce [4:52]
07. Ocalić od zapomnienia [3:58]
08. Niepewność [2:54]
09. Dni, których nie znamy [3:18]
10. Kantata [5:31]
11. Korowód [8:44]

  Wacław Rolicz - Lieder
Wacław Koźma Damian Rolicz-Lieder (ur. 27 września 1866 w Warszawie, zm. 25 kwietnia 1912 w Warszawie) - polski poeta końca XIX wieku, prekursor Młodej Polski. Kojarzony z początkami polskiego symbolizmu. Tłumacz m.in. Kwiatów zła Baudelaire'a, autor wydanych Poezji (1889) i Poezji II (1891). Bliski przyjaciel i tłumacz Stefana George'a.

Rolicz-Lieder wyrastał z podobnego przekonania o własnym geniuszu twórczym, jakie charakteryzowało uwielbianego przez niego Juliusza Słowackiego. W swoich listach i publicystyce surowo oceniał dziedzictwo twórczości Adama Mickiewicza, pierwszeństwo przyznając właśnie Słowackiemu. Po ostrej krytyce ze strony czasopism literackich zabronił przedrukowywania i recenzowania swoich wierszy, przez co jego twórczość nie była szeroko znana. Jego wiersze krążyły zatem w odpisach i odręcznych autografach, rozsyłanych do rodziny i czytelników Poezji zainteresowanych kolejnymi próbami literackimi. Odrzucany był za dość ekscentryczne łączenie tradycji europejskiej z obrazami orientalnymi, tworzenie obco brzmiących neologizmów oraz zbytnią samowolę twórczą. Przychylnych recenzji było dość niewiele; zainteresowanie poezją Rolicz-Liedera zdradzali jedynie Antoni Lange i Jan Kasprowicz. Dziś uważany za jednego z najoryginalniejszych poetów młodopolskich, docenia się zwłaszcza jego twórcze nawiązania do tradycji polskiego romantyzmu i francuskiego symbolizmu oraz literatury staropolskiej. Jego twórczość stanowi ponadto ważny pomost między chylącą się ku schyłkowi epoką pozytywizmu, a pierwszym pokoleniem Młodej Polski.

Jeden z ładniejszych wierszy:

Powszedni sen

Powszednie nieraz miewam sny
I dziś powszedni miałem:
Było nas dwoje, Ja i Ty,
A Ja to Ty kochałem.

Ja byłem tobą, ty zaś mną,
W dwóch ciałach jedno życie;
I mknęły dni, jak fale mkną
W spadzistym rzek korycie.

Lecz nieproszony wkrótce gość
Bóg wie, skąd się pojawił,
Dowcipu miał, zręczności dość,
Dni kilka z nami bawił.

Kiedy zatęsknił do swych stron,
Prawicę mu ściskałem...
Poszliście razem, Ty i On:
Samotny pozostałem.

/Wacław Rolicz-Lieder/

I jeszcze jeden miłosny:

Niechaj nikt nie wie

Niechaj nikt nie wie, że się nasze oczy
W najwymowniejszym spotkały spojrzeniu,
Niechaj nikt nie wie i domysł swój toczy
W nie pogłębionej zagadki półcieniu.

Niechaj nikt nie wie, jak zwał się kraj ony,
Gdzie wspólnych uczuć gędziły nam skrzypce,
Niechaj nikt nie wie, jak brzmiały te tony,
Które w echowej załkały rozsypce.

Niech nikt na twarzy twej, pełnej dobroci,
Ciekawych oczu badawczo nie kładzie;
Pozostań kwiatem dziwokiej paproci,
Zaklętym w serca mojego balladzie.

  Cytaty - poezja
Autor staje się nudziarzem, gdy chce powiedzieć wszystko. Autor nieznany

Jeżeli chcecie, aby o was nie zapomniano po śmierci i zgniciu, to albo piszcie rzeczy warte czytania, albo czyńcie rzeczy warte napisania. Benjamin Franklin

Człowieka, która czyta poezję, jest trudniej złamać niż tego, który jej nie czyta. Josif Brodski

Choćby ta ziemia gnać miała
Za mną szczękami kajdanów
Nawet w żywot najdalszy:
Muszę trwać przy mojej wierze,
Bo ona mnie jedna strzeże,
Słońce nadzieją roznieca,
Słońcem w męczeństwie oświeca...
I to jest moja poetycka droga.
Juliusz Słowacki

Poeta zniesie wszystko, tylko nie błąd drukarski. Oscar Wilde

Prawdy tego narodu odkrywają poeci, a nie politycy. Nie zrozumie Polski ten, kto nie wsłuchuje się w głos polskiej literatury. Adam Michnik

Ja i ojczyzna to jedno. Adam Mickiewicz

Kto poetę chce zrozumieć, musi pojechać do jego kraju. Johann Wolfgang von Goethe

Świat jest tak wielki i bogaty
a życie tak pełne różnorodności
że nigdy nie brak okazji do wierszy.
Johann Wolfgang von Goethe

Poezja to skok. Skok barbarzyńcy, który poznał Boga. Julian Tuwim

Z mego życia poemat - dla Boga. Juliusz Słowacki

Społeczeństwo syte, żyjące w dobrobycie,
nie zadowala się kupowaniem książek;
chce także kupować poetów.
Leslie Fidler

Stal produkuje się z żelaza, a poezję z cierpienia. Autor nieznany

Prawdziwy poeta musi być stary w momencie, kiedy pisze swój pierwszy wiersz. Autor nieznany

Szukajcie prawdy jasnego płomienia,
Szukajcie nowych nie odkrytych dróg...
Im głębiej wnikasz w tajniki stworzenia,
Tym ci się bardziej dusza rozprzestrzenia
I większym staje się Bóg.
Adam Asnyk

O wy co tylko na świat idziecie z północą
Chytrość rozumem a złość nazywacie mocą
Kto z was wiarę i wolność znajdzie i zagrzebie
Myśli Boga oszukać - oszuka sam siebie
Adam Mickiewicz

Słowo, choć nie z głazu,
może rozbić kości,
chociaż nie jest z głazu.
Złego więc wyrazu
chroń się, zwłaszcza w złości
słowo, choć nie z głazu,
może rozbić kości.
Aforyzm arabski

Wielki poeta jest nadzwyczaj niepoetycznym stworzeniem. Oscar Wilde

Kiedy człowiek działa, jest marionetką.
Kiedy opisuje, jest poetą.
Oscar Wilde

Jak wielu jest niepoczytalnych autorów. Autor nieznany

  Na razie jeden, może sie spodoba...
Chwile
Są takie chwile
gdy człowiek nie wie, co robić
Gubi się w sobie
w swoich planach
myślach
marzeniach
pragnieniach

Są takie chwile
gdy człowiek jest sam
jakby jedyny na świecie
bez znajomych
przyjaciół
rodziny

Są takie chwile
gdy człowiek nawet modlić się nie może
bo nie widzi sensu
w wierze
w sobie
we wszystkim

Właśnie w takich chwilach
Bóg kocha tego człowieka...

A teraz trochę "staroci"- wiersze jeszcze z zeszłego roku, albo sprzed dwóch Oczywiście nie wszystkie, jakie napisałam...

***
"Raz ostatni dotknąwszy przyjaciela skroni
Częstokroć najzimniejsze oko łzę uroni"
Adam Mickiewicz
Tak bardzo chciałam,
Byś zapłakał,
By łza spłynęła po twoim
Policzku
Pierwszy raz.
Nie.
To moje serce musiało
Utonąć
W strugach wody z
Rozpaczy,
Że nie miałeś
Dla mnie
Łzy,
Że nie chciałeś jej
Uwolnić,
Że nie mogłeś mnie
Okłamać
Jeden
Jedyny
Raz.

Jak powietrze
Fajnie jest być traktowanym jak powietrze.
Nie muszę się przejmować, co ktoś powie,
Bo i tak nie powie tego do mnie...
Mogę być, gdzie chcę
I robić, co chcę
Jak powietrze...

Tylko, że powietrze jest niezbędne do życia,
A ja nie...

Narcyz
Wszyscy na mnie narzekają:
Egoista! Zapatrzony w siebie!
Ja po prostu byłem zakochany,
A miłość jest szaleństwem.
To nie ja wybrałem ten obiekt
Uczuć.
To przyszło samo.
Ja przecież byłem nieszczęśliwie
Zakochany.
A miłość bez spełnienia
Jest jeszcze większym
Szaleństwem.

***
Czekam...
Ciągle czekam...
Nadal czekam...
Dalej czekam...
Wciąż czekam...
Bezustannie czekam...

To czekanie wypełnia cały dzień...
Cały miesiąc...
Cały rok...
Całe życie...

Ale tak naprawdę...

Na CO ja czekam?
A może na KOGO?

Chyba już wiem...
Spotkałam Cię, Boże...

Dziś, gdy przeczytałam ten wiersz, łzy zaszkliły mi się w oczach... Wróciły wspomnienia i tęsknota...

  Kresy wschodnie
Jakie jest wasz stosunek do Kresów wschodnich? Tylko sentymentalny czy też chcielibyście by wróciły one do Polski? A może wasza rodzina pochodzi z Kresów?
Z Kresów pochodziło wiele ważnych postaci dla polskiej kultury, polityki i nauki m.in. Jan Karol Chodkiewicz, Ignacy Domeyko, Jakub Jasiński, Faustyna Kowalska, Joachim Lelewel, Józef Łukaszewicz, Czesław Miłosz, Adam Mickiewicz, Józef Piłsudski, Jędrzej Śniadecki, Stefan Banach, Krystyna Feldman, Zbigniew Herbert. Jest tam wiele zabytków, które świadczą o tym, że te tereny były kiedyś polskie m.in. Cmentarz Orląt w Mieście Zawsze Wiernym (Lwów). Są one nieodłączną częścią historii Polski.

Na koniec przytoczę wiersz lwowianina, ks. Pawła Heintsch w którym widać tęsknotę za rodzinnym miastem.

Rodzinnemu miastu

"O, moja szalona tęsknoto!
Złotymi falami przybywaj!
Jam burzy twej żar przyjąć gotów,
śpiew wspomnień nam będzie przygrywał.

O, słowa serdeczne i proste!
O, moje kasztany rodzinne!
Swym szumem utulcie mnie do snu,
swym szumem pogodnym i płynnym.

Dalekie twoje ulice
ukaż mi, miasto najświętsze.
Pod twoim najczulszym z księżyców
niech w wieże mistyczne się spiętrzę.

Niech moje wzniesione ramiona
w obłoki białe się przedrą
i niechaj światu zabłysną,
jak złote krzyże katedrom.

Przez gwarną Akademicką,
przez cichszą Zyblikiewicza,
pójdę do Parku Stryjskiego
i będę ze szczęścia krzyczał.

Wesołe lwy pod ratuszem
będę całował w pyski
i w żarze najsłodszych wzruszeń
jak braciom będę im bliski.

Drogi moje są długie;
długie, kamienne i mroczne.
Marzenia owiały mi głowę,
bezbronne i niewidoczne."

  Poezja, krytyka, narty, słoń, fortepian...
Tak sobie składam literki, czytam i dochodzę do pewnych wniosków. Chciałbym je przedstawić. Będę pisał powoli, bo mówią powoli a mówię powoli bo jestem człowiekiem prostym i muszę mieć czas, żeby myśl zebrać.

W końcu realnych kształtów nabrała moja, dotąd niedookreślona, filozofia walki z nieobiektywną oceną prac (poetyckich).

Olśniło mnie kiedy Eos skomentowała pewien wiersz, przytaczając słowa Adama Mickiewicza. Mickiewicz powiedział kiedyś Słowackiemu, że jego poezja jest jak
piekny kościół, bez Boga



Chciałbym to rozwinąć, ale w taki sposób, żebym został jasno i jednoznacznie zrozumiany.

Przypowieść o mamuciej skoczni
Zawody w skokach narciarskich były rozgrywane systemem KO, czyli skoczkowie byli do siebie przydzieleni parami (losowo), ten który skoczył dalej niż jego oponent z pary przechodził do drugiej tury zawodów.

W zawodach po raz pierwszy brał udział młody skoczek Zenek Kowalski, który miał duże braki techniczne, ale miał też sporo zapału. Wylosowanym dla Kowalskiego przeciwnikiem był pupilek sędziów i organizatorów - Herman Schon-Flieger. Schon-Flieger też nigdy nic nie osiągną, ale startował już kilka razy w zawodach i miał bardzo dobry styl. Świetnie się zapowiadał.

Kowalski skakał pierwszy. Wybił się z progu i dość daleko poleciał. Osiągnął punkt K, na odległości 160 metrów. Niestety Zenek został źle ocieniony, sędziowie zarzucili mu totalny brak stylu. Obcięto Kowalskiemu sporo punktów za styl (i w ogóle nie było telemarka!).

Schon-Flieger, pod względem technicznym skoczył przyzwoicie. Lądując na osiemnastym metrze wykonał wspaniały telemark. Mimo żałosnej odległości, punktów za styl wystarczyło aby pokonać Kowalskiego. Zenek się wycofał a Herman zyskał wiarę we własny talent sportowy.
ENDE

Ludzi, którzy umieszczają poezje na naszym forum mogę podzielić na dwie grupy, pierwsza grupa to Ci, ktorzy piszą pod wpływem emocji i sredno przywiązują wagę do tego jak piszą, często brak im wiedzy na temat poprawnej formy i stylu. Często brak też warsztatu, żeby to co chcą przekazać ładniej ująć w słowa.
Druga grupa to technicy. Nie są poetami, raczej majstrami słowa (ale też początkującymi). Technicy piszą ładnie, tylko... o niczym.

Jestem przekonany, że lepszym poetą będzie ten który chce coś przekazać, tylko musi dowiedzieć się jak, niż ten, który umie nazwać swoje poetyckie narzędzia i trochę umie się nimi posłużyć ale niestety nie ma o czym pisać.

Czy ktoś chce podyskutować na ten temat? Tylko proszę, nie oceniajcie tekstu o skokach, bo to nie o to chodzi

W tych kolorach chodzi o światełka!

  trzy sonety

| nie marco, to nie tak. nie można porównywać wiersza epickiego
| z wierszem lirycznym.

Nie, Panowie, to nie tak. Nie można mówić, że utwór o układzie 5-7-5 sylab to
haiku, a utwór o strofach 4-4-3-3 wersowych to sonet.

Z tego, co pamiętam ze szkoły, to sonet musi mieć najpierw opis, a potem albo
a) refleksję, albo b) wyznanie.



Właśnie o to mi chodziło, może niezbyt umiejętnie to zilustrowałem za co przepraszam Przemka.

że chodzi mi własnie o brak wynikającej z pierwszych dwóch czterowersów refleksji zawartej w tercynach. Jakim ciężki to
jest zadaniem, niech zaświadczy choćby sonet Adama Mickiewicza "Jastrząb" do którego autor nigdy nie dopisał zakończenia
które by mu odpowiadało:

    Jastrząb

    Biedny jastrząb! śród niebios porwała go chmura,
    W obcy zaniosła żywioł i dalekie strony;
    Morską przesiąkły rosą, wichrami znużony,
    Śród ludzi na tym maszcie roztoczył swe pióra.

    Lecz go żadna bezbożna nie pochwyci ręka,
    Bezpieczny, jakby siedział na leśnej gałęzi;
    On jest gościem, Giovanno; kto gościa uwięzi,
    Jeżeli jest na morzu, niech się burzy lęka.

    Wspomni na moje, wspomni na twe własne dzieje!
    I tyś na życia morzu - widziałaś straszydła,
    I mnie wicher odpędził, słota zlała skrzydła.

    Po cóż te słowa miłe, te zdradne nadzieje?
    Sama w niebezpieczeństwie - drugim stawisz sidła.
    [. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .]

                    Adam Mickiewicz
                    [1825-18226]

Kolejnym przykładem jest sonet z zakończeniem ujętym w nawias, niejako "tymczasowym".
Nawet i tytul był w nim jeszcze do dopracowania ale pozastał już tak na wieki:

    [Poezyjo! gdzie cudny pędzel twojej ręki?]

    Poezyjo! gdzie cudny pędzel twojej ręki?
    Gdy chcę malować, za cóż myśli i natchnienia
    Wyglądają z wyrazów, jak zza krat więzienia,
    Kryjących i szpecących tak ubogie wdzięki?

    Poezyjo! gdzie twoje melodyjne dźwięki?
    Śpiewam ~ ona mojego nie usłyszy pienia:
    Jako słowik, król śpiewu, nie słyszy strumienia,
    Który w podziemnej głębi rozwodzi swe jęki.

    Nie tylko dźwięk i kolor, aniołowie myśli,
    Lecz i pióro, roboczy niewolnik poety,
    Na cudzej [ziemi] nie zna praw danego pana.

    I zamiast pieśni, znaki niepojęte krysli:
    Muzyczne znaki pieśni... lecz ta pieśń, niestety,
    Nigdy jej miłym głosem nie będzie śpiewana!

                            Adam Mickiewicz
                            [1825-1826]

Np.

a) Adaś - "Stepy Akermańskie", "Burza"
b) Adaś - "Do Laury", Wiluś - "Sonet 130"

I taka jest prawidłowa kolej rzeczy: opis - refleksja.

A tutaj już pierwszy utwór zaczyna się od refleksji

| źle nabyte marnieje. cień pięknych saren

strofy, które powinny stanowić opis nie mówią o niczym konkretnym:

| rozglądam się uważnie. wszędzie, z lewej, z prawej
| umieranie pozwala najdrobniejszej rzeczy
| przyjmować lekcję z siebie i od innych. łatwiej,
| z każdą godziną nauki, życiu zaprzeczyć.

a strofy "refleksyjne" zawierają więcej opisu, niż strofy "opisowe":

| zrzuca z drabiny przedstawiciel zeusa
| na legion, z epigonów najcwańszy doradca.
| w tym czasie bóg planuje kolejne święta.

Czy ogólniak, który ukończyłem był naprawdę taki kiepski, skoro np. "Sonet
130" (wciąż ;-) uważam za klasyczny sonet, a tego, co tu obaj próbujecie
wcisnąć nigdy bym na trzeźwo sonetem nie nazwał?



Masz rację Grzegorzu i bardzo ściśle ją przedstawiłeś. W końcu to Ty reprezentujesz nauki ścisłe

to krawat mi wychodził i dusiło mnie i kaszleć nawet zacząłem, aż w końcu - tak jak Adam Mickiewicz - zdecydowałem się
na wersję "tymczasową", wiedząc oczywiście o jego "niedokończonych sonetach" i o tym,
że  będę musiał je jutro (czyli, patrzecie, to już dziś!) przytoczyć.

Ja chyba jestem nie z tego wieku ;-)



Może i nie jesteś z dwudziestego pierwszego wieku, ale grunt że z jesteś wieku kwiecia.
Za co Cię, między innymi, serdecznie lubię.

marco


  goła

Dlatego właśnie polemizuję z "rycerzem średniowiecznym" bowiem kontekst
epoki (msz) (...)



Tak, Teliku, oczywiście, że tak. Zarówno "rycerza" jak i
"średniowiecze" potraktowałem jako znaki, symbole. "Rycerz"
powszechnie kojarzony z postacią z francuskiego eposu, czy z
rycerzami okrągłego stołu (bo Rycerze Zakonu NMP, to już u nas
przynajmniej, nieco odmiennie), ze swoimi, wybranymi domyślnie,
cechami legł w opozycji  do współczesnego biznesmena-, albo i nie,
-cwaniaczka, zanurzonego w materialiźmie, jak dłoń hydraulika
sięgająca po klucz francuski spadnięty na dno szamba.

"Średniowiecze" zaś poleciało niemalże automatycznie i na dobrą
sprawę można je pominąć. Okesu trwającego 1000 lat nie da się
zamknąć w jednym przymiotniku (średniowieczny np :), chociaż
powszechnie się to robi. Cóż, warto dowiedzieć się dlaczego tak i od
kiedy, ale to inna bajka - ja ją tylko wykorzystałem. A że trafiło
się na czujnego gościa to i czieszy.

Ważne jest, że to rycerz z legendy, który do rzeczywistego osobnika

maturzysty, do Mickiewicza Adama.

Bo "rycerz średnoiwieczny" miał uosobić przygotowanie na ten taniec,
znajomość, na ile to możliwe, jego reguł (a nie jest niemożliwe, że
dlatego rzecz odbyła się tak jak się odbyła /w wierszu/, że tak była
oczekiwana). Panna nie zastała go z wybałuszonymi oczmi i
rozdziawionym otworem gębowym; to zespoł cech, szlachetność, to
swiadome człowieczenstwo.

O to chodziło w "rycerzu średniowiecznym".

Jak więc widzisz polemiki nie będzie. Pisząc zdawałem sobie sprawę z
niebezpieczeństw, ale poszedłem na to ryzyko, jak na mecz Arki
Gdynia z Ruchem Chorzów, bo cel był inny. Np taki: śmierć w

wieków, z uwzględnieniem specyfiki php i możliwości czasowych
piszącego, w oparciu o 104 przyciski klawiatuty komputera klasy PC.

To tylko tło wiersza, ważne, ale dalekie. Zaznaczyłem to zresztą.
A temat wart pociągnięcia. Skoro się więc złosiłeś...

;)

A co moim zdaniem w tym wierszu jest najważniejsze? Emocje. Ponadczasowe
napięcia wewnątrz_ludzkie "podkręcone" tu niejako postacią rycerza, aby tym
silniej zostały one przez nas odebrane.



To "ponadczasowe" podoba mi się najbardziej.

pewne, pozwolę się podrapać w głowę: cie choroba.

A poważniej, moim zdaniem to wiersz o śmierci.

Pozdrawiam, Telik.



pozdrawiam również, w nastroju leciutkim, bo piątek :)))
więc proszę o wybaczenie, gdyby co
Jacek

-------------------------------------


  * * *(liść...)

Powiedzmym, ze ktos da utwor z jednego slowa:

    moneta

Jeden czytelnmik moze to laczyc z imperializmem,
inny z bieda, a jeszcze inny z losem, bo monete
mozna podrzucic i wyjdzie orzel albo reszka.



Włodku, a może zamiast kłócić się urządźmy sobie przez chwilę zabawę wokół Twojej monety? ;)
Otóż moneta kojarzy mi się w dopełniaczu z obrazami Claude Moneta, i tak Twój wiersz "moneta"
staje się cichym krzykiem kogoś wołającego o więcej różnorodności. Przecież to Monet malował serie
jednego motywu w różnym oświetleniu - a czy tym samym nie jest i poezja? "Moneta!" woła więc autor
domagając się więcej impresji, tych przelotnych i subiektywnych wrażeń jakimi w poezji są choćby haiku.

Czytając wspak słowo moneta otrzymamy atenom, więc może ten krótki i dosadny wiersz jest zakamuflowanym
zapisem bieżącego stanu pl.hum.poezja? Ja czytam to tak: "Ateno M", gdzie Atena jest boginią mądrości, sztuki
wojennej i rękodzieła, i jak najbardziej pasuje na główną muzę PHP spełniajacą te wszystkie dziedziny!
M na końcu jest niczym innym jak rzymską cyfrą oznaczającą liczbę 1000 i znając to, wiersz "moneta"
należy odczytać tak:

                    o, po tysiąckroć - mądrość, wojna i rękodzieło!

Tu ominę takie oczywiste skojarzenia jak te na pierwszy rzut oka łączące "monetę" W.Holszyńskiego z arcydziełem
batalistycznym Adama Mickiewicza "Reduta Ordona", w którym podmiot liryczny w podobny sposób

            Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
            I spojrzałem na pole: dwieście harmat grzmiało

opisuje stan bitwy zaistniały w 1831 roku na warszawskiej Woli, gdzie scena ta (sic!) kończy się
wysadzeniem przez powstańców reduty pod naporem przeważających sił rosyjskich. Ominę więc zarówno te
skojarzenie jak i to, że być może autor "monety" również uznał, że nadszedł czas wysadzić pl.hum.poezja
w powietrze, a zajmę się zagadką odwrócenia przez niego słowa "atenom" na "moneta".
Mamy tu typowy efekt lustrzany, gdzie jak wiemy patrząc na odbicie w lustrze swoje serce znajdziemy po
prawej stronie, prawe oko po lewej - wszystko niby takie same a na opak.
Tak właśnie autor "monety" znajduje siebie pisząc codziennie na pl.hum.poezja: odwrócnego i przekręconego
jak w lustrze do którego zaglądać rano i wieczorem poprawić swój wizerunek.

Trzecie odczytanie przeze mnie wiersza "moneta" będzie nie tyle erotyczne co humorystyczne:
autor nawiazał romans z jakąś zaglądającą na listę Anetą M i pisząc aneto (anagram: oneta)
plus pierwsza litera nazwiska m, daje jej znak miłosny. Zarazem anagram Anety - oneta, kojarzy się
z serwerem www.onet.pl, gdzie zapewne na dany przez autora "monety" niezrozumialy dla innych znak:
Aneta M uda się wieczorem do kawiarenki internetowej na randkę.

Tyle, jeśli chodzi o mnie na temat tego niewątpliwie pięknego wiersza. Jeśli ktoś jeszcze ma ochotę
to zapraszam do zabawy: 3 interpretacje wiersza "moneta" proszę przesłać na listę z dopiskiem
"liść - to znaczy iść z l pod rękę" w terminie od Włodka do niutoNa 2003 roku.

Pozdrawiam
niutoN


  sonety gwiaździste

wojtekf

Jacku ,
Ta  papierowa wojna (jak powiedziala Ellu miedzy artystycznymi i
nieartystycznymi)



czesc, Wojtkuf :),

nadmieniles mnie, wiec mnie ruszylo osobiscie, dodam zatem komentarz od
siebie:

1. W watku glownym moga pojawiac sie tylko wiersze (jeden dziennie na



glowe)

tego zwykle wszyscy sie trzymamy, bo plodny geniusz marco, ktory moze
dowolna ilosc dziennie ( ;)) jest wsrod nas tylko jeden. i jemu - na
zasadzie wyjatku - wolno. a w sztuce wyjatki musza byc. sztuka sama w sobie
jest per definitionem czyms wyjatkowym.

2. Liczba komentarzy nie wiecej niz 4 dziennie , wtedy slowa beda bardziej
szanowane.



i Ty to mowisz? ;) a tak powaznie, to wlasnie polozyles kres wspolnocie
pierwotnej (niektorzy mowia, ze to byl ten prawdziwy raj na ziemi) i
zainicjowales podwaliny panstwa: ograniczenia, dyrektywy, wytyczne. zaraz
potem wytworzy sie hierarchia (kto bedzie krolem, cesarzem, faraonem-bogiem?
Ty? ;)), za nia pojdzie administracja i zeby sie trzymalo kupy - policja,
cenzura, wiezienia. tym samym sztuka bedzie tylko tam wyskakiwac, gdzie jest
niesubordynacja. w opozycji do porzadku, ktory chcesz zaprowadzic. tylko po
co, skoro niesubordynacja juz jest?

3. Anonimy (mysle ze ludzie ktorzy nie maja ochoty czy odwagi jawnie
    sygnowac swoich opinii czyli brac za nie osobistą odpowiedzialnosc
powinni
    byc ignorowani )



nie wszyscy lubia z tabliczka ze wszystkimi danymi na piersi, vide chocby
marco.

4. Podobnie jak wiersze tzw. "hermetyczne" , zlosliwe aluzje ,
nieelegancki
    prywatne pogaduszki dajace reszcie uczestnikow grupy do zrozumienia
    ze sa rowni i rowniejsi , wtajemniczeni i zieloni freshmani.
    (wszystkie posty o takim charakterze podobnie jak niepotetyczne
flirciki
     powinny przesunac sie w dziedzine  prywatnych maili , gdyz grupa nie
jest
    show-off scene i ponadto czego oczy nie widza tego sercu nie zal ).



i tego uniknac sie nie da. bo jak ocenic (i kto to bedzie robil?), ze wiersz
jest juz poza granica hermetycznosci. nie lepiej dac slac, co najwyzej  ktos
wytknie, ze zbyt hermetyczne. a flirciki sa jak najbardziej poetyczne. na
tym poezja stoi (vide marco once more, a jak nie przekonuje, to Adam
Mickiewicz).

przejrzysta
i czytelna w sferze kodeksu obyczajow.



mysle, ze stara dobra netykieta zupelnie wystarcza za kodeks obyczajow.
trzeba sie tylko z nia zaprzyjaznic od czasu do czasu mowiac sobie w duchu
pax vobiscum :-)

Sprawy te zalatwilby za nas dosc gladko kulturalny moderator ,
lecz zgodzilismy sie ze takiego nie bedzie , pozostaje nam zatem
podpisac jakis kontrakt (Mayflower Compact :)))) i sprobowac sie
go trzymac.



z kontraktami roznie bywa, bywaja na przyklad pokuszeniem do korupcji ;).

Moze zaczne od siebie.



i to sie chwali, Wojtkuf :-)))

wytrwalosci w postanowieniu z wyrazami pozostajac :) e.


  _wiersz2_

Jedną z metod rozpoznawania banału jest taka zabawa: zatrzymujesz się w
pewnym momencie  wersu i próbujesz zgadnąć, co -statystycznie rzecz
biorąc - przeciętny użytkownik języka powiedziałby dalej.
Zatem spróbujmy:
Po pięciu trafieniach gra sie kończy, tekst odpada.



Chylę czoła ile ( zdołam?)   ........ (zdołam)!!
Z wielka atencją przed twoja (inwencją?) ....... (inwencją)!!
Wypracować taki test to zaprawdę wyczyn (czyzby jest?)......... (jest)!!
Poprzez twoje przykłady robią mi się (zajady?) ...... (zajady)!!
Pięć razy nie będę próbował ze wstydem sie (schowam?) ..... (schowam)!!

Daruje ci te zajady ( pewnie piję za mało mleka, och ten brak witaminy D ),
wybaczam ci nawet przepuklinę.
A z wdzieczności uraczę Cię fragmentem WIELKIEJ POEZJI
niesłychane jak ona pięknie przechodzi twoj test ,  wprost  niebywale
gładko (a jest to powszechnie znana piosnka biesiadna )

muz. i słowa ludowe:

Mówi wuj do wuja :
Mój kochany wuju
Ja dwa wiadra wody
Podnoszę na  (i co pani Grazyno? , co pani typuje? ) ............ (schody)!!"

Jadą wozy jadą
W górę przez ulicę
Znam ja takie dziewczę
Co ma duże ...........

Cynamon kupiłem drogo zapłaciłem
......
itd itd ... az do wygasniecia ogniska .

zapewniam Pania , że ta piosenka budzi wśrod ludzi słuchajcych jej
po raz pierwszy niegasnące salwy smiechu.  I to nie wśród prostaków,
lecz także umysłow szlachetnych , wyrobionych literacko, jednym slowem -
pośród obywateli, ktorym nieobce są najwykwintniejsze chwyty noża i widelca.
A ponieważ śmiech ma dwie przyczyny - jak twierdził największy pisarz czeski
i jednoczesnie jeden z najznamienitszych prozaikow tego stulecia Milan Kundera
w swej "Księdze śmiechu i zapomnienia" : ".....źródłem smiechu prócz
zaskoczenia jest powtarzalność pewnego motywu ...."
Zatem śmiech tych ludzi potwierdza ogrom zaskoczenia w tym utworze.
Wiec ostatecznie reasumując, należy oswiadczyć co następuje:

   Powyżej  zacytowany kawałek przechodzi bez uszczerbku
   i co najmniej pięciokrotnie kryteria "Testu Grażyny Leśniak",
   zatem jako taki nie może być już dłuzej zwany "kawałkiem" czy też
  "kupletem biesiadnym" , a zyskuje przynależne mu miano
   NIEBANALNEGO UTWORU POETYCKIEGO.
   Najwymowniejszym tego dowodem jest , że :
   Tradycja narodowa dostrzegła jego niezaprzeczalną ważkość
   i doniosłą rolę w kulturze od dziesięcioleci przekazując go z ust do ust.
   Dzieje sie tak na zasadzie:
     "O piesni gminna, Ty arko przymierza miedzy dawnymi a nowymi laty
      w  Tobie lud składa broń swego rycerza , swych myśli przedzę i swych uczuć
kwiaty"
    Tak twierdził wieszcz wileński Adam Mickiewicz , jednak dzisiaj Pani Grażna
Lesniak
    usystematyzowała nasza wiedzę - przez sformułowanie jakże doniosłego TESTU ,
    zaklęła w karbach żelaznej logiki to, co przeczuwali przez wieki literaturoznawcy
,
    co podświadomie czuł gmin jako mrowienie na plecach w trakcie wykonywania
    tego niebanalnego dzieła.
    Nadmienić trzeba , ze od tej chwili zwany NIEBANALNYM utwór ten
    należy do znanego juz starożytnym i wysoko cenionego gatunku lit. "PRIAPEA"
    - wierszy obscenicznych , aczkolwiek przewidzianych takze dla uszu pań.

czesc Ci Grażyno!!!

a teraz żegnam Panią
nisko chyląc skroń
i by w nie zmierzać banału stronę
całuję Panią w  .... dłoń?   .......   nie ..... w  śledzionę.

The Blue Rhino